Brońmy świat przed Zuckerbergiem!

Oczywiście wszyscy wiedzą, że prawa autorskie trzeba szanować i przestrzegać. Mówiono o tym również niezwykle głośno na początku roku, kiedy tysiące młodych ludzi występowały przeciwko ACTA – porozumieniu międzynarodowemu w sprawie ochrony praw autorskich. Przypomniało mi się to teraz, bo właśnie przez Facebook przewala się kolejna podobna akcja. Czytaj dalej…

Mordercy będą chodzić po ulicach!

W Polsce karę śmierci wykonano po raz ostatni jeszcze za PRLu. Od 1995 roku obowiązywało moratorium na jej wykonywanie, a od 1998 roku kara śmierci została usunięta z kodeksu karnego i zastąpiono ją dożywotnim pozbawieniem wolności. W międzyczasie, kiedy jeszcze nie zdecydowano o ostatecznych losach kodeksu karnego, w grudniu 1989 roku, Sejm uchwalił amnestię, która między innymi wszystkim skazanym na karę śmierci zamieniła wyrok na 25 lat więzienia. Czytaj dalej…

W sądach nadzieja – dzisiaj Sąd Najwyższy podjął ważną uchwałę

Wczoraj pisałem o decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sposobu szlachtowania zwierząt. Dzisiaj mamy kolejną ważną decyzję. Tym razem podjętą przez Sąd Najwyższy. W sprawie, która od lat budziła silne emocje. I dzieliła ludzi na tych, co chcą spokojnie żyć oraz tych, którzy szukają podniety w lustrowaniu życia innych. Czytaj dalej…

Rytualnie – nielegalnie!

Nareszcie! Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zabijanie zwierząt bez wcześniejszego ogłuszenia jest niezgodne z konstytucją oraz z ustawą o ochronie zwierząt. Nie można już będzie bezkarnie zadawać zwierzętom niepotrzebnych cierpień. Może przy tej okazji warto się zastanowić, skąd w ogóle takie pomysły? Dlaczego ktokolwiek miałby się znęcać Czytaj dalej…

Lewica? Prawica? A gdzie mózgownica?

Antyfaszyści zablokowali marsz faszystów! Uff… jesteśmy obronieni. Antykomuniści uniemożliwili propagowanie przestępczej ideologii komunistycznej! I znowu się cieszymy! Tyle powodów do radości… Tylko jakiś taki dziwny niepokój gdzieś się telepie po głowie. Zaraz zaraz, czy my mamy faszystów? Chwileczkę, a kto to są ci komuniści? Czytaj dalej…

Elita czy elyta? Obowiązki czy prawa?

Zdarza mi się spotkać przedstawicieli prawdziwej elity. Dobrze sytuowane rodziny, wielodzietne, wiele mówiące o wartościach, mieszkające w pięknych domach w atrakcyjnej okolicy. Najczęściej aktywnie działający w kręgach przykościelnych. Niosący pomoc i wsparcie sobie podobnym… Jednym słowem elita. Finansowa, moralna i nie wiem jaka jeszcze.

Oczywiście nie można mieć żalu do kogoś, że osiągnął w życiu więcej od innych. To wspaniałe, że są ludzie, którym się chce Czytaj dalej…

Kto mnie wołał czego chciał?

Kim jestem? Co mnie interesuję? Czym się zajmuję? Co mnie kręci? Gdzie bywam, co porabiam… Nie jest trudno dowiedzieć się takich rzeczy o każdym z nas z internetu. Ale… czy internet wprowadził tutaj jakąś nową jakość? Czy coś się faktycznie zmieniło?

Kiedyś wiadomo było gdzie się zgłosić, żeby się dowiedzieć – co się dzieje w naszej wsi, kto się wprowadził na osiedle, który sąsiad wrócił do domu później, kto z kim się pokłócił, kto kupił żonie prezent… Wiadomo było, która pani siedzi w oknie Czytaj dalej…

Są ludzie i korby od jelcza…

Miałem okazję być w ostatnich latach kilka razy w sądzie. Słuchałem zeznań świadków. I muszę powiedzieć, że istnieją dwie grupy świadków. Zgodnie z tytułem… Moje obserwacje nie mają charakteru badań na grupie reprezentatywnej, więc trudno mi się wypowiadać o jakichś bardziej ogólnych regułach czy o liczebności poszczególnych grup. Ilościowo zjawiska nie zbadałem. Ale jakościowo na pewno. Mam zresztą nieodparte wrażenie, że podział na te dwie grupy nie dotyczy jedynie zeznawania w sądzie.

Pierwsza grupa to Ci, którzy przychodzą do sądu i mówią o tym Czytaj dalej…

Wojna totalna czy totalny absurd?

Pokazałem moim znajomym śmieszne zdjęcie jednego z wiodących polityków. Wywołało to straszliwą burzę, masę obelg, darmowych diagnoz osobowości oraz poziomu inteligencji. Znajomy zaprosił mnie do rozmowy o GMO. Poprosiłem o argumenty – nie materiały marketingowe, ale wyniki badań, oficjalne opracowania, rzetelne analizy naukowców. Ściągnąłem na swoją głowę kolejną porcję obelg, impertynencji i epitetów. Dostarczone przeze mnie dokumenty zostały odrzucone. Powiedziano, że są one jedynie dowodem na wszechobecną korupcję. Przy okazji okazało się, że częściej w dyskusji pojawiają się nazwy partii politycznych Czytaj dalej…

Zostańmy drugą Norwegią!

Zbrodniarz, szaleniec, człowiek chory z nienawiści… ktoś taki może się zdarzyć w każdym społeczeństwie, w każdym środowisku, w każdej rodzinie. Humorystycznie mówił o tym Woody Allen w filmie „Wszyscy mówią kocham Cię”. Syn rodziny o silnych lewicowych sympatiach obnosił się z prawicowymi poglądami. Po jakimś czasie okazało się, że miał tętniaka na mózgu. Po udanej operacji wrócił na ideologiczne łono rodziny… Zapewne gdyby twórca pochodził z innego środowiska, ten żart Czytaj dalej…

Histeria jako motyw działania!

Służby specjalne udaremniły zamach. Mógł to być największy i najgroźniejszy zamach terrorystyczny w historii Polski. Kilkutonowy ładunek miał zostać zdetonowany na terenie Sejmu RP. To wspaniała informacja, że nasze służby zdołały udaremnić ten plan. I tragiczna, że taki plan powstał…

Pisałem wczoraj o histerii będącej stanem umysłu. Stanem umysłu, w którym nie ma miejsca Czytaj dalej…

Histeria jako stan umysłu…

Coraz częściej atakują mnie „straszne wieści”. Parlament zaakceptował! Właściciel psa nie dopilnował! Operator wprowadza! Właściciel zmienia! Nie chcemy! Musimy! Żądamy! Protestujemy!

Gdybym dopuszczał do siebie niewielką część tych emocji w krótkim czasie skończyłbym w szpitalu psychiatrycznym. Ale zastanawiające jest, skąd się bierze taki ładunek emocjonalny w sprawach, które przecież nie są nowe. Świat się zawsze zmieniał, zawsze działy się rzeczy dobre i złe. Zawsze mieliśmy do czynienia z katastrofami i cudownymi ocaleniami. Co się stało, że nagle gotowi jesteśmy jak Rejtan rozdzierać szaty po jakimś Czytaj dalej…

Demokracja demokracją, a porządek musi być…

Zmiana w partii koalicyjnej na najwyższym stanowisku to rzecz niezwykle rzadka w demokratycznym świecie. A może nawet niebywale niespotykana? No, jeszcze można zrozumieć jakieś wypadki losowe, sprawy osobiste, rezygnację czy skandal. Ale tak, w normalnych wyborach? Dziwne…

Zmiana władz w partii, podobnie jak w przedsiębiorstwie, odbywa się wtedy, kiedy coś idzie nie tak. No to co idzie nie tak w PSLu? Czytaj dalej…

5 lat rządów Tuska. Czyja to wina?

Wydaje się, że żyjemy w kraju demokracji parlamentarnej. Wybieramy swoich przedstawicieli, głosujemy na partie, mamy wpływ na to, kto nami rządzi. Wpływ? Możemy wybierać z tych, którzy się zgłoszą do wyścigu. Często jeszcze uzależniamy swój wybór od tego, kto ma szansę. Nie chcemy marnować swojego głosu. W dojrzałych demokracjach parlamentarnych układ partyjny jest w miarę ustabilizowany. U nas, mimo betonującej scenę partyjną ustawy o partiach politycznych, nadal pojawiają się nowe pomysły, nowe siły, nowe grupy, które chciałyby Czytaj dalej…

Gdyby była chociaż odrobinę ładniejsza, to jeszcze bym ją zgwałcił… czyli lubię smród męskiej szatni

Kilka dni temu do sądu wpłynął akt oskarżenia wobec dwóch niezwykle inteligentnych celebrytów. Niektórzy określają ich jako prezenterów, inni jako dziennikarzy, ale być może najlepiej byłoby ich nazwać skandalistami. Nie wiadomo dlaczego postanowili wnieść do życia publicznego coś, z czym większość mniej inteligentnych ludzi się ukrywa. Najczęściej określa się to jako humor Czytaj dalej…

Czy prawda zawsze leży po środku?

Pamiętam jeszcze czasy, kiedy ludzie mieli poglądy. Czasem własne, czasem wynikające z zaleceń przewodniej siły narodu. Ale coś wiedzieli, argumentowali, spierali się, przekonywali. Nawet dziennikarze umieli się wyrazić swoje poglądy. A przynajmniej ocenić pewne zjawiska czy zachowania z pozycji etyki czy moralności. Dzisiaj jest inaczej. Wydaje się, że opanowało nas wszechobecne Czytaj dalej…

Co mi zrobisz żebym cię polubił?

Kiedyś ludzie się spotykali, dyskutowali, spierali i zgadzali. Dzisiaj, w dobie wszechobecnego internetu i mediów społecznościowych te relacje są znacznie prostsze ale i bardziej sformalizowane. Jesteś na liście moich znajomych lub nie jesteś. Śledzisz moje ćwierkanie albo nie. Wpisałeś mnie do swoich kręgów albo mnie zablokowałeś. Subskrybujesz moje zmiany statusu… Do wszystkiego można się przyzwyczaić. To w końcu tylko zmiana konwencji. Kiedyś się rzucało komuś rękawicą w twarz albo oświadczało Czytaj dalej…

Prawda was wyzwoli, czy rzuci kłody pod nogi?

Znamy tę prostą formułkę chociażby z filmów. Najczęściej są to dramaty sądowe.

Ślubuję mówić prawdę, całą prawdę i tylko prawdę.

Jeżeli chcemy coś w życiu osiągnąć musimy współpracować z innymi ludźmi. Poza zupełnie wyjątkowymi dziedzinami życia (jak np. sztuka) jednostka nie jest w stanie zrobić czegoś wyjątkowego, nowego, specjalnego. Najczęściej potrzebne są całe zespoły z podzielonymi rolami i zróżnicowanymi kompetencjami. Ale nawet w sprawach prostych i oczywistych, jak inicjatywa społeczna w jakiejś jednej konkretnej sprawie (chociażby sprzeciw wobec przystąpienia do ACTA, żądanie ratyfikacji Czytaj dalej…

Przez pół drwiąco, przez pół serio bawi się pan galanterią

Tematy modne nie mogą liczyć na uczciwe traktowanie. Zbyt dużo jest wokół nich interesów, stereotypów, emocji. Słyszałem w telewizji ministra, który tłumaczył, dlaczego nie możemy ratyfikować Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Linia argumentacji była mniej więcej taka:

i tak już przestrzegamy w polskim prawie wszystkich zaleceń konwencji, natomiast sama konwencja używa definicji, na podstawie których ktoś kiedyś mógłby wywodzić, że należy dopuścić adopcję dzieci Czytaj dalej…

A to Polska właśnie. A może dwie Polski?

Śledziłem obchody niepodległości w telewizji. Oczywiście, to nie to samo, co osobisty udział. Byłem zdany na dobór informacji i obrazów dokonany przez dziennikarzy. Sądzę jednak, że to, co zobaczyłem, było na tyle zbliżone do rzeczywistości, że upoważnia do ogólnego komentarza. Nie wiem, kto jest czemu winny, po czyjej stronie są zasługi. Być może dochodzenia policyjne i postępowania sądowe Czytaj dalej…