Czy prawda zawsze leży po środku?

Pamiętam jeszcze czasy, kiedy ludzie mieli poglądy. Czasem własne, czasem wynikające z zaleceń przewodniej siły narodu. Ale coś wiedzieli, argumentowali, spierali się, przekonywali. Nawet dziennikarze umieli się wyrazić swoje poglądy. A przynajmniej ocenić pewne zjawiska czy zachowania z pozycji etyki czy moralności. Dzisiaj jest inaczej. Wydaje się, że opanowało nas wszechobecne „prawda leży gdzieś po środku”.

Czy rzeczywiście leży? Czy nigdy nie możemy mieć przekonania, że wiemy gdzie jest racja, słuszność, prawda? Czy racja to kategoria matematyczna – jak średnia arytmetyczna?

Wybitna dziennikarka rozmawia z przedstawicielem poszkodowanych przez piramidę finansową. Następnie pokazuje oświadczenie tego, kto ich okradł, o tym, że każdy podpisał regulamin, że sam podjął decyzję i że sam ponosi odpowiedzialność za podjęte działania. Na koniec mówi – „jak widzimy stanowiska są rozbieżne, a prawda zapewne leży gdzieś po środku”.

Dziennikarz, gwiazda dziennikarstwa śledczego, relacjonuje aferę korupcyjną. Świadkowie twierdzą, że urzędnik podjął decyzję bezprawną, co więcej w tym samym czasie w sposób nieuzasadniony się wzbogacił i nie umie wykazać źródła przychodu. Przełożeni urzędnika twierdzą, że taka decyzja była dopuszczalna, a szczególne okoliczności pozwalają stwierdzić, że nie doszło do naruszenia prawa. „Jak państwo słyszą, każda ze stron broni swoich racji. A prawda, jak zawsze, leży gdzieś po środku.” kończy swój reportaż dziennikarz.

Czekam, kiedy usłyszę z ekranu telewizora: „Jadwiga Z. twierdzi, że została zgwałcona przez Andrzeja W. Na poparcie swoich stwierdzeń przedstawia wyniki obdukcji lekarskiej wskazujące na to, że poddano ją brutalnej przemocy, oraz zeznania świadków. Jednak Andrzej W., zatrzymany przez policjantów kiedy okładał Jadwigę Z. pięściami na poboczu drogi, twierdzi, że to Jadwiga Z. zmusiła go do współżycia. Każdy ma swoje racje i swoje oceny, a prawda, jak zawsze, leży zapewne gdzieś po środku.”

Ja rozumiem, że nie jest zadaniem dziennikarzy rozstrzyganie o koncepcjach politycznych, przyznawanie racji jednej partii politycznej czy jednej grupie społecznej. Ale są przecież sytuacje nie pozostawiające wątpliwości. Prawda nie zawsze leży po środku! Dlaczego boimy się wyrażać swoje zdanie? Dlaczego boimy się zająć stanowisko? W ten sposób wspieramy relatywizm moralny i unikamy odpowiedzialności za otaczający nas świat. A ofiarę stawiamy często w roli oprawcy. Ukradł coś czy jemu coś ukradli… grunt, że był zamieszany w kradzież… Państwo dziennikarze, współobywatele! Więcej samodzielności w myśleniu i więcej odpowiedzialności za słowa!

Rating: 3.0/5. From 2 votes.
Please wait...

Facebook Comments