Młodzieńczy zapał czy zwykłe gówniarstwo?

Świat obiegły sensacyjne zdjęcia. Pewien emeryt, bohater tych zdjęć, prezentuje niezwykły zapał do pracy. Angażuje się w swoje służbowe zadania, emocjonuje się tym, że może zmieniać świat, cieszy się ze wspaniałej współpracy z kolegami (obecnymi na zdjęciach) oraz z tego, że pogrąży wrogów klasowych, wrogów narodu i zwykłych przestępców. Zaangażowania i poświęcenia słusznej sprawie wprost tryskają z każdego z tych zdjęć.

Co więcej, widać, że nie jest sam. Na zdjęciach nie jest sam. Ktoś te zdjęcia robi. Ktoś je upublicznił. To całe zastępy szlachetnych ludzi, gotowych poświęcić swój czas i energię dla dobra publicznego. Pro publico bono.

Kiedyś w małym kiosku z zabawkami widziałem bardzo fajny samochód. Czarny, sportowa sylwetka, zdalnie sterowany. Kupiłbym go być może moim dzieciom, gdyby nie jawna sprzeczność, wypisana na nim białymi dużymi literami. Otóż na tym samochodzie umieszczono wyraźny napis „Secret Service”. Uwielbiam sekrety wypisane wielkimi kontrastowymi literami w widocznym miejscu.

Ciekawe, czy bohater tych wielu sesji zdjęciowych (bo przecież to nie jednorazowe wydarzenie było) zainteresowałby się tym samochodzikiem dla dzieci. Pasowaliby do siebie chyba – w końcu ten model to emerytowany oficer tajnych służb. I chyba podejście do spraw tajnych miał podobne jak producent tej zabawki.

Aha, można dodać, że już nie działa pod przykryciem. Teraz działa jawnie, choć cynicznie – bo przecież polityka jest cyniczna, a on został politykiem.

No votes yet.
Please wait...

Facebook Comments