Czy warto iść do łóżka na pierwszej randce?

Pierwsze wrażenie jest ważne. Miłość od pierwszego wejrzenia jest romantyczna. Spontaniczne działania są takie naturalne i wzruszające. Czasami… A czasami pierwsze wrażenie jest fałszywe, pierwsza romantyczna miłość okazuje się pomyłką, spontanicznie szkodzimy sobie lub robimy głupoty, których musimy się wstydzić lub płacić za nie przez całe życie. Na co liczą partie, które zgłaszają się do wyścigu o głosy wyborców w ostatniej chwili? Na zakochanie? Na efekt nowości? Na to, że nikt się nie przyjrzy dokładnie ich programom, pomysłom, możliwościom i kadrom?

W tych wyborach mamy 5 komitetów wyborczych, które nie występowały w żadnych wcześniejszych wyborach. No tak, ale jeden, to koalicja dobrze znanych ugrupowań i osób, które rozumieją jak działa ordynacja wyborcza, stawiają na współpracę i lepszy efekt wyborczy. Drugi, to polityk obecny na obrzeżach polityki od kilkudziesięciu lat. Trzeci, to celebryta, który pojawił się w poprzednich wyborach – prezydenckich – i wszyscy wiedzą, że nie ma pomysłu, co by chciał zrobić, oprócz uderzenia pięścią w stół i rzucenia ciężkiego słowa.

Ale są dwa zupełnie nowe ugrupowania. Oba mają świeże podejście i oba mają innowacyjne pomysły. Plasują się po różnych stronach sceny politycznej, kierują się innym światopoglądem, używają innej retoryki. Jedna wraca do pomysłów popularnych i obowiązujących kilka czy kilkanaście lat temu. Druga do idei, które nigdy u nas nie były realizowane ani specjalnie popularne, chociaż przez lata wisiały na sztandarach. Bardzo się różnią te dwa ugrupowania. Ale jest też coś, co je łączy.

Oba wskoczyły na scenę za pięć dwunasta. Kiedy już kończono śpiewać „palec pod budkę, bo za minutkę…”. Każda z nich ma program atrakcyjny dla jej potencjalnego elektoratu i… żadna z nich nie daje żadnych szans na to, że będzie mogła swój program zrealizować chociażby w niewielkim stopniu. Oczywiście na samodzielny rząd liczyć nie mogą. Od współpracy z innymi partiami się odcinają. A całą swoją kampanię zbudowały na waleniu w koalicję rządową. Koalicję, której główna partia jest jedyną, która mogłaby pomóc w realizowaniu ich postulatów. Na zasadzie szerokiej koalicji, na zasadzie współpracy do konkretnych projektów, na zasadzie przyjmowania i popierania atrakcyjnych idei…

W najbliższej kadencji Sejmu te dwie partie nie odegrają raczej żadnej roli, jeżeli nawet przekroczą próg wyborczy. Bo musiałyby zaprzeczyć swoim deklaracjom i wejść w koalicje, co spowodowałoby podważenie zaufania. Szkoda, bo obie te partie mają ciekawe pomysły w swoich programach. Szkoda, bo przez przedwczesny (a może zbyt późny?) start mogą te pomysły i te idee skompromitować.

W naszym życiu nawet, jeżeli zakochamy się od pierwszego wejrzenia, to zazwyczaj mamy okres narzeczeństwa, zanim zawrzemy stały związek – nieważne, czy małżeństwo, czy związek partnerski. Potrzebujemy trochę czasu, zanim złożymy jakieś deklaracje czy zobowiązania. Dlaczego Razem i .Nowoczesna nie chcą narzeczeństwa? Dlaczego żądają deklaracji już na pierwszej randce?

Nie wiem, na kogo będę głosował w następnych wyborach. Wiem, że teraz nie oddam głosu w ciemno. Bo urok i powierzchowna atrakcyjność nie są dobrym fundamentem trwałego i satysfakcjonującego związku. Chciałbym, żeby te dwie partie do następnych wyborów dotrwały i żeby w czasie tej kadencji pokazały, że umieją współpracować dla realizacji ważnych celów, że ich zamiarem jest działanie dla dobra obywateli, a nie wjechanie do Sejmu na fali nowości. I że mają realne możliwości żeby swój program wdrażać w życie. Inaczej ich pojawienie się w tej kampanii nie będzie znaczyło więcej, niż wznowienie starych dzieł ekonomistów czy ideologów.

Bo polityka, to nie opowiadanie o swoich dobrych intencjach i wspaniałych pomysłach, ale wprowadzanie ich w życie. Tym dwu partiom życzę wszystkiego najlepszego. Już od poniedziałku. Na razie zadbam o stabilność i trwałość osiągnięć, które miliony Polaków budowały przez ostatnie 26 lat. Nie chcę rewolucji ani skoku w nieznane!

(tekst pierwotnie opublikowany na portalu naTemat.pl 23.10.2015)

Rating: 1.0/5. From 1 vote.
Please wait...

Facebook Comments