Nie lękajcie się!

Szanowni Państwo!

Jak człowiek się kogoś boi, to go nienawidzi, ale nie może przestać o nim myśleć napisał William Golding we „Władcy much” (proszę nie mylić z animowanym serialem). Od czasu, kiedy powstał KOD mam wrażenie, że przedstawiciele partii rządzącej poświęcają nam coraz więcej uwagi. Przedstawiciele w parlamencie, w mediach, w społeczeństwie. Coraz częściej też widzimy, że strach ma wielkie oczy. A z tych wielkich oczu czasem płyną łzy, czasem ciskane są gromy, czasem wygląda wilczy apetyt.

Nie lękajcie się powiedział Jan Paweł II w swoim pierwszym przesłaniu do świata, tuż po wyborze na papieża. Te ważne słowa dodały otuchy wielu walczącym wówczas o wolność, o demokrację, o równość i prawa człowieka. Na pewno miały swój udział w transformacji naszej części świata, w likwidacji żelaznej kurtyny, w odzyskaniu chęci do życia, nadziei i pogody ducha milionów Europejczyków.

Strach to ważne uczucie wpływające na postawy, zachowania, losy wielu ludzi. Ludzie odważni, którzy umieją nad strachem zapanować, którzy nie poddają się lękom i obawom, budują prawdziwe wartości. Ludzie, którzy się poddają, ludzie mali, swojej walce z demonami podporządkowują cały świat. Kiedy uzyskają władzę, próbują rządzić strachem.

Wierzę, że dzisiaj przesłanie Jana Pawła II – Nie lękajcie się – potrzebne jest wszystkim. Obrońcom demokracji, żeby pamiętali, że nieopanowany strach paraliżuje, a odwaga dodaje skrzydeł. Tym, którzy się zagubili i w poszukiwaniu rewolucyjnych rozwiązań gotowi są popierać rozwiązania złe, sprzeczne z podstawowymi zasadami demokracji, z dobrym obyczajem i zwykłą ludzką przyzwoitością.

Ale także tym, którzy tę demokrację łamią. Którzy dla własnych ambicji i aspiracji gotowi są oszukać obywateli, łamać prawo i porządek konstytucyjny, niszczyć osiągnięcia milionów Polaków i dzielić naród. Tak, dla nich to przesłanie też jest ważne. Niech wiedzą, że nie spotka ich vendetta, nie będzie zemsty ani rewanżu. Zostaną uczciwie i sprawiedliwie rozliczeni ze swoich czynów. Zgodnie z prawem i poczuciem przyzwoitości.

W Polsce po powrocie demokracji przestrzegane będą zasady, standardy i obyczaje. Chyba że rządzący nie opanują się w sianiu wiatru i zbiorą burzę, zanim wrócą na drogę prawa. Ale to też zależy od nich samych.

Nie lękajcie się!

(tekst pierwotnie opublikowany na Facebooku 6.07.2016)

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Komentarze z Facebooka