Demokracja, anarchia, populizm…

„Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.” Czy ktoś zna bardziej polską definicję sprawiedliwości? Sylwester Chęciński w 1967 roku ujął to doskonale w Samych Swoich. Ale… dzisiaj, prawie 50 lat później, bronimy demokracji. Nie ludowej sprawiedliwości, nie własnych interesów, nie ideologii czy jedynie słusznej władzy, ale demokracji.

Słowa użyte w tytule są ważnym elementem naszej rzeczywistości. Często używane są w jednym rzędzie, czasem nawet zestawiane ze sobą. Ale przecież każde z nich odnosi się do zupełnie innych obszarów. Demokracja to ustrój polityczny, system rządów, sposób sprawowania władzy. Anarchia to forma struktury społecznej pozbawionej wszelkich reguł, jakiejkolwiek władzy, bezrząd, samowola, chaos. Populizm to termin z dziedziny politologii, nieostry i niejednoznaczny, określający działania oparte na socjotechnice i psychomanipulacji. Czytaj dalej…

Suwerenek cofa czas

Właśnie mija pierwsza rocznica wyborów parlamentarnych 2015 roku. Nie sposób nie przypomnieć najważniejszego chyba hasła używanego w tamtej kampanii: „Pamiętaj! 25 października 2015 cofamy czas o godzinę, nie o 40 lat.” Niestety, nie udało się…

Już w pierwszych dniach po wyborach było widać, że cofamy czas. Odwoływanie uchwał Sejmu poprzedniej kadencji, to był HIT. Dlaczego się ograniczać? Można by przecież wszystkie „reformy” prowadzić w tym samym trybie. Czytaj dalej…

Polska twarz patriotyzmu

W piątek, gdy wróciłem wieczorem do domu, zauważyłem parasol upamiętniający setną rocznicę wkroczenia Pierwszej Kompanii Kadrowej do Kielc 12 sierpnia 1914 roku. Patrząc na ten parasol mojej koleżanki zastanowiłem się, czy nosząc go można wyrażać swój patriotyzm, bo zostać patriotą roku raczej nie? Pomyślałem też, symbolicznie, o ideach stworzonych pod parasolem Pierwszej Kadrowej, po które warto być może sięgnąć współcześnie.

W niedzielę wieczorem włączyłem telewizor i dowiedziałem się, że mamy nowego Patriotę Roku. To był dla mnie prawdziwy szok. Oczywiście sam pomysł ustanowienia takiego tytułu jest kuriozalny. Za chwilę, idąc tą drogą, będziemy wybierać najmądrzejszego Polaka, najuczciwszego, naj… no właśnie. Jaki jeszcze idiotyzm można wymyślić? Czy można nagradzać za to, co zwyczajne, oczywiste i powszechne? Czytaj dalej…

Świętowaliśmy 11 listopada zanim to było modne

W marcu 1980 roku sędzia Andrzej Kryże (od listopada 2005 do maja 2006 sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości z ramienia Prawa i Sprawiedliwości), jako sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie, skazał na karę aresztu zasadniczego Andrzeja Czumę, Wojciecha Ziembińskiego i Bronisława Komorowskiego za publiczne stwierdzenie, że PRL nie jest państwem niepodległym oraz za zorganizowanie w Warszawie 11 listopada 1979 obchodów Święta Niepodległości. Czytaj dalej…

Nie lękajcie się!

Kolejna prawicowa gazetka postanowiła się wypromować według zasad zabawy z dzieciństwa – kto się boi czarnego luda. Widać „Od rzeczy” opłaciło się karkołomne przeciwstawianie Żołnierzy Wyklętych KOD-owi. Teraz „wSicie” postanowiło się wypromować używając na okładce mojego wizerunku i strasząc czytelników KOD-em. Co do wymowy tej okładki, zastosowanej na niej manipulacji oraz wykorzystania mojego wizerunku w fotomontażu wypowiedzą się prawnicy. Już analizują sprawę i zapewne w najbliższych dniach stosowny pozew trafi do sądu. Periodyk będzie miał być może promocję, ale bardzo kosztowną. Czytaj dalej…