Najwyższą formą zaufania jest… zaufanie

Kontrola to objaw słabości i niekompetencji. Rodzic nadopiekuńczy, potrzebujący stale kontrolować swoje dzieci, nie pozwala im się rozwinąć. Szef, który nie daje swobody pracownikom w realizacji celów, nie osiąga pełnej wydajności zespołu. Osoba aspirująca do roli lidera, jeżeli nie zaufa współpracownikom, z czasem zostaje sama. Mąż, który nie ufa swojej żonie, czy partnerka stale podejrzliwa – niszczą związek i zamieniają życie swoje i swoich partnerów w wieczny koszmar.

Osoba pewna siebie ufa sobie i przez to ufa innym. Kto nie ufa innym, nie ufa sobie. Skoro tak, to jak jemu można zaufać? Czytaj dalej…

Polowanie z nagonką

Nie nie, nie żalę się. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Wiem, dokąd wszedłem, dlaczego i po co. Chciałbym się jednak podzielić pewną refleksją.

Niecały rok temu, bez specjalnego przygotowania, wszedłem w świat polityki. Zaczęło się od telefonu Grzegorza Schetyny, który odebrałem w wannie. Dwie godziny później musiałem wydać oświadczenie, bo media komentowały wypowiedź kandydata na Przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, w którym wspomniał o KOD-zie i o naszej rozmowie. Od tamtej pory przeżyłem wiele. Czytaj dalej…

Kiedy rozum śpi, budzą się upiory…

Znamy się od wielu miesięcy. Zaczynaliśmy od Manifestu – ideowej deklaracji KOD-u. Znalazło się w nim chociażby takie stwierdzenie: »Chcemy, żeby w Polsce było miejsce dla wszystkich Polaków, równych wobec prawa, z ich przekonaniami, opiniami, etyką i estetyką. Nie godzimy się na zawłaszczanie państwa, dzielenie Polaków na lepszych i gorszych, pogardę dla „innego”«. Czy ci, którzy chcą nieść dzisiaj wysoko sztandar KOD-u jeszcze pamiętają te słowa? Czytaj dalej…

Kto umie dzielić?

Nie wszyscy uważają, że Polska może łączyć. Radykałowie z prawicy nacjonalistycznej nie widzą miejsca w Polsce dla nikogo oprócz nich. Radykałowie z lewicy też chętnie wykluczają wielu. Z tymi nie możemy iść, tych nie możemy obok siebie zaakceptować, ci są obrzydliwi a tamci nieestetyczni. Czy na wykluczeniu można budować wspólnotę?

Kiedy wśród innych twórców polskiej niepodległości umieściłem na moim facebooku portret Romana Dmowskiego, zasłużyłem na gwałtowny hejt. Aktywiści lewicowi ogłosili, że nie mogą iść ze mną w Narodowe Święto Niepodległości. Czytaj dalej…

Nadęty balon głupoty czyli jestem lewakiem

Ileż razy czytałem o sobie w Internecie, że jestem lewacką k…ą. Ileż razy nazywano mnie komunistą. Jakże często słyszałem, że „z lewakami nie pójdę”… Każdy, kiedy otwiera usta, daje najpierw świadectwo samemu sobie. Dopiero później temu, o kim mówi. Kiedy mówię o kimś, że jest idiotą, to po pierwsze oznacza, że sam mam niedostatki intelektu. Kiedy przypisuję innym łatki czy etykietki, znaczy że sam mam problemy z własną identyfikacją. Czytaj dalej…