Fakty? Jakie fakty, frajerze!

Prawda o grupie, która postanowiła doprowadzić do mojej rezygnacji z kandydowania w wyborach na Przewodniczącego KOD-u. Nie chcę tutaj wskazywać imiennie na redaktora, bo sam powiedział, że należy do tych, którzy chcą mnie odsunąć.

Kiedy to usłyszałem po raz pierwszy w programie „Prawda Nas Zaboli” myślałem, że się przesłyszałem. Ale później usłyszałem to w wielu wariacjach i odmianach. Nie chodzi o to, czy jest pan uczciwy, czy nie. To nie ma znaczenia, czy pan jest czysty. Sprawa już jest przesądzona niezależnie od tego, jakie są fakty. Zresztą… każdy może program odsłuchać za drobną opłatą na stronach radia TOK FM, więc nie muszę tutaj chyba przedstawiać pełnego stenogramu. Czytaj dalej…

Wobec reżimu musimy być razem

Może to nie są tak bardzo spektakularne wydarzenia pod względem medialnym, ale toczą się ciągle i będą toczyły nowe procesy motywowane politycznie. Mamy do czynienia z władzą, która wobec swoich obywateli stosuje coraz bardziej agresywne środki.

4 marca ludzie identyfikujący się z KOD-em prowadzili w Suwałkach akcję profrekwencyjną przed wyborami uzupełniającymi do Senatu. Dotarli również na wiec wyborczy kandydatki pani Anny Anders, zorganizowany w Archiwach Państwowych przez wiceministra SWiA Jarosława Zielińskiego i ministra SWiA Mariusza Błaszczaka. Pretekstem miało być otwarcie wystawy o generale Andersie. Jakoś nikt z organizatorów nie pamiętał, że wystawa była już otwarta wiele miesięcy temu. Czytaj dalej…

Głosowałbym na pana, ale…

Jeżeli znajdziecie lepszego kandydata, drogie KODerki i KODerzy, będę Wam wdzięczny. W konkurencji i debacie wytwarza się prawdziwa wartość.

Zawsze jest jakieś „ale”

Kiedy Jacek Kuroń w 1995 roku kandydował na Prezydenta RP, w pierwszej turze zajął trzecie miejsce z wynikiem 9,2%. Dlaczego tak niski wynik, skoro w sierpniu 1995 roku Jacek Kuroń był na pierwszym miejscu w rankingu zaufania do polityków z wynikiem zaufania równo 70% a nieufności tylko 14%? Czytaj dalej…

Co ten hejt mówi o nas?

Ten język świadczy o bezradności. Jest jakąś formą wołania o pomoc. Oznaką słabości i zagubienia.

Niech Kijowski się wycofa

Dlaczego chcecie odebrać wybór KODerkom i KODerom? Walczymy o demokrację, stosujmy więc jedną z demokratycznych procedur – wybory. Wielu członków, aktywistów i sympatyków KOD-u domaga się, żebym dalej prowadził tę pracę, którą podjęliśmy z sukcesami 18 miesięcy temu. Rozumiem, że ich zdaniem właściwe jest, żebym wziął za nią odpowiedzialność. Co z ich zdaniem w tej sprawie? Mam się schować? A co z naszą wspólną pracą? Przecież jej nie wygumkujemy. Pozwólmy jednak, żeby demokracja umożliwiła dokonanie wyboru wszystkim. Czytaj dalej…

Polska przyszłości to państwo społeczne

Czekaliście na mój program. Dzisiaj go przedstawiłem. Zapraszam!

Mateusz Kijowski przedstawia swój program dla Polski i dla KOD-u

I solidarna, i liberalna – Polska społeczna

Podział na Polskę liberalną i Polskę solidarną jest nieostry i nieczytelny, bo z gruntu fałszywy. Liberalizm nie wyklucza solidarności ani solidarność nie wyklucza liberalizmu – one się dopełniają. Solidarności jest możliwa tylko między ludźmi wolnymi. Wolność bez solidarności przeradza się łatwo w dyktat silniejszych. Czytaj dalej…

KOD niech łączy, nie dzieli

To było jak urwanie chmury. Jak eksplozja. Jak nagła i niespodziewana miłość. Jak grom z jasnego nieba. Wydarzyło się w listopadzie 2015.

19 listopada założyłem grupę Komitet Obrony Demokracji na Facebooku. 23 listopada rano było nas tam już ponad 32 tysiące. Czy ktokolwiek osobiście może sobie przypisać zasługi? Nie sadzę. Emocje społeczne były przygotowane przez PiS. Pomysł rzucił Krzysztof Łoziński. Ja go uruchomiłem. Ale przecież Wy wszyscy, KODerki i KODerzy przyszliście z własnej woli i z własnej potrzeby. Czytaj dalej…

O taki KOD walczę!

Walczę o KOD. O KOD, taki, jaki był na początku. O KOD, który nas wyrwał z domów i rzucił na ulice. A później do organicznej pracy u podstaw. Walczę o KOD, w którym każdy chce współpracować z innymi, w którym nikt się na innych nie ogląda i każdy angażuje się w miarę swoich możliwości.

Walczę o KOD, w którym nie ustawia się wyborów, przekupując delegatów obietnicami czy stanowiskami.

Walczę o KOD, w którym ludzie ze sobą życzliwie współpracują, gdzie nie toczy się brutalna walka o władzę.

Walczę o KOD, w którym wyjaśnia się wątpliwości a insynuacje i oszczerstwa są odrzucane przez ogół jako niegodne. Czytaj dalej…