Co ten hejt mówi o nas?

Ten język świadczy o bezradności. Jest jakąś formą wołania o pomoc. Oznaką słabości i zagubienia.

Niech Kijowski się wycofa

Dlaczego chcecie odebrać wybór KODerkom i KODerom? Walczymy o demokrację, stosujmy więc jedną z demokratycznych procedur – wybory. Wielu członków, aktywistów i sympatyków KOD-u domaga się, żebym dalej prowadził tę pracę, którą podjęliśmy z sukcesami 18 miesięcy temu. Rozumiem, że ich zdaniem właściwe jest, żebym wziął za nią odpowiedzialność. Co z ich zdaniem w tej sprawie? Mam się schować? A co z naszą wspólną pracą? Przecież jej nie wygumkujemy. Pozwólmy jednak, żeby demokracja umożliwiła dokonanie wyboru wszystkim.

Kijowski jest dla KOD-u kamieniem u szyi

Kłopoty w KOD-zie zaczęły się latem 2016 roku, kiedy wyjechałem na tydzień na Mazury. Wtedy ruszyły ataki i walka o przywództwo. Potem inicjatywa Strajku Obywatelskiego – konkurencyjna do KOD-u – ogłoszona przez członków Zarządu Głównego KOD-u akurat wtedy, kiedy pojechałem do Brukseli odbierać nagrodę dla KOD-u od Parlamentu Europejskiego.

Czy za każdym razem, kiedy na chwilę wyjeżdżam, coś się musi wydarzyć?

A do tego… statut nie dotarł do KRS-u, co spowodowało konieczność odwołania wyborów. Niemądre insynuacje – że chcę Dmowskiego na sztandarach KOD-u, że chcę chodzić na marsze z faszystami, że obrażam ludzi o lewicowej wrażliwości. KOD na tym tracił, niewątpliwie. Obciążeniem jest ten, kto insynuuje, nie ten, kto jest ofiarą insynuacji.

Kijowski lansuje się i wykorzystuje pozycję

Kiedy często pojawiałem się w mediach, KOD miał „dobra prasę” i się rozwijał. Nasz wizerunek popsuł się, kiedy do mediów wyniesiono wewnętrzny konflikt i walkę o przywództwo.

Lansowałem KOD, nie siebie. Ci, którzy mnie atakują publicznie, którzy nie rozumieją zasad działania organizacji i wspólnoty – ci podważają pozycję KOD-u próbując zbudować własną. Jeśli ktoś na co dzień ma okazję pracować z mediami musi wiedzieć, że to nie tylko „występowanie”, ale przede wszystkim przygotowanie merytoryczne i czasowe, ciągła gotowość, mimo innych obowiązków, narażenie na ataki i konfrontacje, jednym słowem: odpowiedzialność. Naprawdę, widzicie tam tylko samą przyjemność i satysfakcję?

Kijowski nie umie współpracować

Zanim zaczęto kwestionować moją rolę i eskalować konflikt, powstało wiele wspaniałych zespołów, które pracują do dzisiaj. We wszystkich regionach. KOD się budował, organizował struktury i tworzył więzi społeczne. A kiedy stawaliśmy przed trudnymi sytuacjami nie było problemu z podejmowaniem decyzji. Współpracowaliśmy i budowaliśmy społeczeństwo świadomych obywateli.

Nikt nie jest namaszczony na zawsze ani nie ma racji z definicji. W KOD-zie dyskutowaliśmy i się spieraliśmy. Ale działaliśmy. A później się okazało, że dla niektórych problemem jest to, że umiem ich czasem przekonać. Że moje pomysły i racje zdobywają poparcie. To zarzut? Czyli lider to kto? Ktoś, kto nie potrafi podejmować decyzji?

Kijowski to oszust i manipulant

Nie wiem, ile razy można wyjaśniać te same zdarzenia, informować o tych samych faktach, przedstawiać te same zdarzenia i dokumenty. A potem wysłuchiwać tych samych insynuacji lub półprawd. Kto nie chce poznać prawdy, nie pozna jej. Opinie budowane na niewiedzy są atrakcyjne. Lubimy operować wiarą, nie wiedzą. Wiara nie zastąpi wiedzy. A emocje nie zmienią zdarzeń i dokumentów. Czy mity są lepsze od faktów? Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą…

Inne inwektywy

Jest jeszcze wiele inwektyw nie odnoszących się do niczego. Bo obelgi z założenia nie mają podstaw. Ten język świadczy o bezradności. Jest jakąś formą wołania o pomoc. Ale przecież wszystkie powyższe kategorie głosów są w istocie obelgami. Oznaką słabości i zagubienia.

Współczuję. Mogę Wam zaproponować wspólną drogę. Mogę zaoferować dobre pomysły i atrakcyjny program. Ale to Wy musicie podjąć wyzwanie i ruszyć w tę drogę. Możecie się też zagrzebywać coraz głębiej w swojej piaskownicy. Tylko jak to się będzie miało do troski o Polskę? Wielką chlubą KOD-u zawsze było to, że potrafimy rozmawiać bez hejtu. Nie przestałem ani na chwilę hołdować tej zasadzie. Wy też możecie. Bo jeśli nie KODerzy, to kto…?

(tekst pierwotnie opublikowany na portalu naTemat.pl 13.05.2017)

No votes yet.
Please wait...

Facebook Comments