Polacy wszelkich światopoglądów, łączmy się!

Twórzmy takie formy działania, które pozwolą nam być skutecznymi. Skutecznymi lokalnie, ale i zauważalnymi w szerszej perspektywie. Żebyśmy z czasem tę naszą przestrzeń wolności zorganizowali i uporządkowali w oparciu o silne więzi i o zaufanie zbudowane na wspólnych doświadczeniach. Bo to właśnie we współpracy, codziennej wspólnej aktywności i budowaniu lokalnego zaangażowania możemy stworzyć te więzi, które pozwolą nam później podejmować cele na skalę szerszą i wymagające zaufania.

Od wielu miesięcy regularnie odpowiadam na pytania – co robić, jak sobie radzić, jak się organizować, jak działać, jak walczyć o nasze wartości i o nasze prawa, jak obronić Polskę i jak zachować wolność, równość oraz demokrację wobec rodzącej się dyktatury. Polacy – my wszyscy – odpowiadają swoim działaniem na te pytania od ponad 20 miesięcy. Ale czasem potrzebne jest jednoznaczne i proste sformułowanie tego, co wielu podskórnie czuje i w działaniu realizuje. Czytaj dalej…

KOD – sztandar wyprowadzić!

Zrezygnowałem z funkcji Przewodniczącego Zarządu Regionu Mazowsze Komitetu Obrony Demokracji. Wystąpiłem ze Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji. Kiedy rezygnowałem z kandydowania na funkcję Przewodniczącego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji podałem bardzo konkretne argumenty. Nie mogłem odpowiadać za nierzetelne i niepełne sprawozdanie finansowe Stowarzyszenia za rok 2016. Nie chcę dłużej firmować publicznej aktywności tego Stowarzyszenia.

Kiedy w listopadzie 2015 roku zebraliśmy się, żeby bronić demokracji w Polsce, opublikowaliśmy wspólnie manifest Komitetu Obrony Demokracji. Określiliśmy w nim wartości, o które chcemy walczyć. Pisaliśmy między innymi:

Nie godzimy się na zawłaszczanie państwa, dzielenie Polaków na lepszych i gorszych, pogardę dla „innego”.

Czytaj dalej…

Marzenie o siedmiomilowych butach

Okazuje się, że kiedy mówiliśmy na początku o demokracji, różnie ją rozumieliśmy. Dzisiaj widać to szczególnie wyraźnie. Jednym chodziło o demokrację. Innym o dyktaturę, tylko naszą. Jeszcze innym o wylansowanie się lub załatwienie sobie dobrych miejsc na jakichś listach do jakichś wyborów. Żeby się załapać.

Kiedy zaczynaliśmy nasz ruch sprzeciwu – w listopadzie i grudniu 2015 roku – mówiłem wielokrotnie o tym, ze trzeba się szykować na długą drogę. Nie z powodu wyjątkowej przenikliwości, lecz z powodu pobieżnej znajomości historii oraz praw fizyki. Nie wierzę w drogi na skróty. Nie wierzę w magiczne rozwiązania. Nie wierzę w rycerza na białym koniu. Czytaj dalej…

Dziś prawdziwych rycerzy już nie ma…

Kto chce czekać na rycerza niech dosiądzie się do okrągłego stolika, złapie z innymi za ręce i dalej woła „Rycerzu, przyjdź i zbaw nas!”.

Z pewnym zaskoczeniem i – nie ukrywam – zgorszeniem przeczytałem wczoraj poniższy tekst, powielany przez wielu moich znajomych na Facebooku.

„Co jeszcze musi się stać, by panowie Schetyna, Petru, Kosiniak-Kamysz, Zandberg, Łoziński, aby panie Nowacka, Mucha, Lubnauer, Lempart, liderzy PO, Nowoczesnej, PSL, SLD, Razem, KOD-u, prezydenci miast, ruchy kobiece, organizacje zawodowe i obywatelskie zawiązali wreszcie wspólny front wokół jednej sprawy, która ich łączy, a na później odsunęli sprawy, które ich dzielą. Razem macie takie samo poparcie jak PiS plus premię za jedność. Niech waszej koalicji patronuje np. Władysław Frasyniuk, który jak w każdej zlepionej zbiorowości musi mieć głos ostateczny, by inicjatywa po tygodniu nie zmieniła się w groteskowy konwent św. Katarzyny.”

Jarosław Kurski, Gazeta Wyborcza

Czytaj dalej…

Drobne cwaniaczki z PiS-u

Aż wstyd pomyśleć, co robi nasza władza. Zwody, uniki, podstępne zagrywki i podstępne faule. Widać dokładnie wiedzą, jak brzydkie rzeczy robią i dlatego starają się, żeby nikt tego nie zobaczył. Jak złodziej kieszonkowy, który się ukrywa w tłumie, jak oszust, który sprzedaje most Kierbedzia czy Kolumnę Zygmunta. Podejść, oszukać, zamącić i wykiwać. Państwo Polskie przestało być państwem teoretycznym. Stało się państwem nieistniejącym. Klika drobnych cwaniaczków objęła najwyższe urzędy w tym państwie i bawią się w chowanego. Czytaj dalej…

Zamordowali nam Konstytucję

Dzisiaj większość parlamentarna zdradziła demokrację, zdradziła naszą narodową tradycję, zdradziła wszystkich Polaków. Od dzisiaj los każdego Polaka będzie zależał jedynie od woli jedynowładcy.

Szanowni Państwo, 12 lipca 2017 roku skończyła się w Polsce demokracja.

Dzisiaj większość parlamentarna zdradziła demokrację, zdradziła naszą narodową tradycję, zdradziła wszystkich Polaków. Od dzisiaj los każdego Polaka będzie zależał jedynie od woli jedynowładcy. Czytaj dalej…

PiS się boi!

Dyktaturka PiS degeneruje się wielokrotnie szybciej, niż system PRL-u. Zaledwie dwa lata zajęło im dojście do takiej śmieszności. Można by się cieszyć, bo to oczywiste oznaki końca formacji politycznej. Nie ulega żadnej wątpliwości, że PiS się boi, a to zawsze jest zwiastunem końca. Jednak… trzeba pamiętać, że pies, który się boi, gryzie najdotkliwiej. Walczy o życie.

Wróciłem właśnie ze spotkania w Częstochowie. Na ulicy rozmawialiśmy z przechodniami, rozdawaliśmy ulotki, słuchaliśmy muzyki – głównie wspaniałych utworów KOD Kapeli. Przyjechał też motoKOD. Przyjechali z Radomia, gdzie wcześniej uczestniczyli w spotkaniu. Czytaj dalej…