Polska w ruinie – PiS spełnia obietnice

Wszyscy pamiętamy niesławną konferencję prasową Beaty Szydło w Nowej Soli z końca lipca 2015. Znalazła wtedy mało reprezentacyjny budynek fabryczny (przeznaczony do rozbiórki) i na jego tle mówiła o „Polsce w ruinie”. To hasło wszyscy chyba pamiętają. I mimo różnych wykrętów czy prób wycofywania się nikt dzisiaj nie może uczciwie powiedzieć, że nie zostało on w czasie kampanii PiS-u w 2015 roku wypromowane.

Kiedy jednak patrzymy na sprawę z perspektywy dwóch lat rośnie również przekonanie graniczące z pewnością, że to hasło było wtedy źle rozumiane.

W reklamach funduszy emerytalnych kreślono przed nami wizję wypoczynku na egzotycznych plażach. Podobnie w kampanii wyborczej – PiS kreślił przed nami wizję, a nie stawiał diagnozę. Klientów funduszy emerytalnych czekają ekskluzywne całoroczne wakacje. A obywateli rządzonych przez PiS czeka Polska w ruinie.

Nowa większość parlamentarna wraz z prezydentem i rządem podjęli realizację tej obietnicy niezwłocznie po objęciu władzy. Oczywiście wszyscy wiemy jak to się toczyło. Trybunał Konstytucyjny, media publiczne, służba cywilna, prokuratura, policja, sądy powszechne, teraz toczy się walka o Sąd Najwyższy i Krajową Radę Sądownictwa. Oczywiście wiele innych instytucji zostało w tym czasie zniszczonych. W ten sposób w Polsce skończyła się demokracja, a władza została skoncentrowana w jednym politycznym ośrodku.

Ale najgorsze jest zniszczenie tkanki społecznej. Ludzie zostali podzieleni i skłóceni. Tak działa dobrze znana doktryna nieudolnej władzy – dziel i rządź. Nieudolna władza zawsze rujnuje. Ale też nie jest wieczna. Nawet Tysiącletnia Rzesza nie przetrwała ćwierć wieku. Tak będzie z IV RP czy jakkolwiek zechce się obecna dyktatura nazwać.

Pytanie, czy podzieleni Polacy będą czekali, aż gospodarka popadnie w ruinę, czy wcześniej się zmobilizują, żeby odrzucić wrogą im władzę. Czy pozwolą na pełną realizację głównego hasła wyborczego PiS – Polska w ruinie – czy obudzą się wcześniej?

Facebook Comments