Jak robactwo spod kamienia…

Nie wiem, jak Wy, Drodzy Czytelnicy, ale ja jestem coraz bardziej przerażony. W ostatnich tygodniach, a już w ostatnich dniach szczególnie wyraziście, wypełza na światło dzienne robactwo, które do tej pory kryło się pod kamieniami, w norach wygrzebanych w ziemi, po kanalizacyjnych kanałach i w zbiornikach asenizacyjnych.

Ludzie (w ich głowach owo robactwo się lęgnie), którzy do tej pory uchodzili w pewnych kręgach za intelektualistów, dziennikarze, publicyści, politycy postanowili pokazać swoje prawdziwe oblicze. Obrzydliwe oblicze. Ksenofobia, nienawiść rasowa i narodowościowa, antysemityzm w najgorszym wydaniu, które do niedawna były powodem do wstydu i pozostawały skrywane głęboko, nagle stały się powodem do chwały. Nie będę przytaczał przykładów, bo wszyscy je znamy. Cały świat przygląda się nam (tak, bo ta obrzydliwa śmierdząca aura spływa trochę na każdego z nas – Polaków) w zdziwieniu i osłupieniu. A w niektórych z nas narasta przerażenie. Na własne życzenie z dnia na dzień stajemy się czarnym charakterem Europy i świata.

Bo za liderami opinii idą zwykli ludzie. I nagle ta brunatna fala wylewa się szerokim strumieniem na nasze ulice i zatruwa nas wszystkich. Jedni szybko się przystosowują i ten ściek staje się dla nich środowiskiem naturalnym. Inni, którym kręgosłup przeszkadza w przystosowaniu się, walczą z tą falą i duszą się coraz bardziej jej smrodem.

To widzą wszyscy, choć nie wszystkim się to podoba. Tak, jak w końcu 2015 roku wszyscy widzieli, że niszczona jest polska demokracja i wolność, tak dzisiaj widzą, że niszczona jest polska kultura i cywilizacja. I wszyscy (chociaż wielu wbrew swojej woli) stajemy się podobni do stada barbarzyńców, z którego głów wypełza robactwo, jak spod uniesionego kamienia, i wielu z nas dobrze się z tym czuje.

Mnie zastanawia – kto ten kamień uniósł i w jakim celu. I jeszcze jedno. Czy to będzie ciężka choroba, którą przejdziemy i rozpoczniemy długą rekonwalescencję, czy też ten proces zmieni nas na zawsze. Wierzę, że jeszcze nie jest za późno na podjęcie kuracji.

Rating: 4.4/5. From 20 votes.
Please wait...

Facebook Comments