Wybraliśmy większe zło

Jak wygrywają populiści? Zaprzeczając rzeczywistości. To prosty i oczywisty mechanizm. W świecie realnym nie istnieje wybór między dobrem a złem. Nie istnieje, bo jest oczywisty i nikt nie ma wątpliwości. Mój zmarły niedawno Wuj Stach mawiał, że:

Lepiej być młodym, pięknym, zdrowym i bogatym niż starym, brzydkim, chorym i biednym.

Czytaj więcej…

Lincz – nasz sport narodowy

Był zamieszany w kradzież.
Ukradł, czy jemu ukradli… niech posiedzi.
Nie zajmowałaby się nim prokuratura, gdyby nie było powodów.
Niewinnymi wymiar sprawiedliwości się nie interesuje.

Lincz – nasze ulubione zajęcie – stało się dzisiaj sportem narodowym. Dlaczego narodowym? Bo dzisiaj wszystko jest „narodowe”! Czytaj więcej…

Kijowski o Stypendium Wolności Elżbiety Pawłowicz

Dziękowałem już wszystkim za zaangażowanie i wsparcie udzielone mojej rodzinie i mnie w ramach Stypendium Wolności. Szczególną odczuwam dla tych, którzy wzięli udział w zrzutce. Dzisiaj jednak potrzebne jest wsparcie dla innych osób. Osób, które od ponad dwóch lat angażują się aktywnie w działania na rzecz obrony praworządności i porządku konstytucyjnego w Polsce. Osób, które są ważne dla wzmacniania społeczeństwa obywatelskiego i odpowiedzialnych postaw obywatelskich. Czytaj więcej…

Teoria spiskowa – wszystko na „p” jest sexy oprócz prawdy…

Kiedy mówimy, że w Smoleńsku doszło do zamachu i że winni są źli ludzie biegający po lasach z elektromagnesem, choć tak naprawdę to chodzi o bombę termobaryczną, chociaż może kluczowe znaczenie miała sztuczna mgła rozpylona nad lotniskiem a jeżeli to wszystko nie da się udowodnić, to na pewno brzoza została wypełniona żelbetonem… to ośmieszamy siebie, ale też hańbimy pamięć ofiar tej katastrofy komunikacyjnej. Najgorsze jest jednak to, że nie przyjmujemy wniosków na przyszłość. Czytaj więcej…

Katyń pamiętamy!

Wiosną 2016 roku miałem zaszczyt uczestniczyć w uroczystości pod gmachem sądu w Kaliszu. Tuż obok napisu, który pokazany jest na zdjęciu powyżej. „Przywrócić godność prawu!”. Napis pochodzi z listopada 1981 roku. Tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego. To ostatni napis na murach z tamtych czasów zachowany do dzisiaj. Jest traktowany jako zabytek i w trakcie remontu gmachu sądu został zakonserwowany a nie usunięty.

Być może niepotrzebnie? Czytaj więcej…

Upadek dyktatora

Te dwa słowa są ze sobą związane niemal bezwarunkowo. W nowoczesnej historii nie przypominam sobie przypadku, żeby dyktator przekazał władzę swojemu następcy osobiście. No, może swego rodzaju wyjątkiem jest Fidel Castro, jakkolwiek i w jego przypadku trudno byłoby mówić o spokojnej starości w gronie rodziny i przyjaciół.

O tym, jak najczęściej kończą dyktatorzy wiemy sporo. Pamiętam niemal na żywo, co się stało z Nicolae Ceaușescu, Saddamem Husajnem czy Mu’ammarem al-Kaddafim. Czytaj więcej…

Drugi jak mu nogi śmierdzą…

Niedojrzałość czy zdziecinnienie? W gruncie rzeczy to niewielka różnica. Istotne jest, że tak rzadko zajmujemy się tym, co naprawdę ważne. Za to niezmiernie bawią nas pozory, preteksty i didaskalia.

Jarosław Kaczyński. Że kawaler, że nie ma żony, konta ani prawa jazdy, że może jest gejem Czytaj więcej…