Europa, Parada Schumana, Marsz Wolności

Szanowni Państwo, są sprawy ważne i ważniejsze. Są też te absolutnie najważniejsze. W 14 lat po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej nikt nie może zaprzeczyć, że wykonaliśmy dzięki uczestnictwu w tej wspólnocie wielki skok cywilizacyjny. Nie tylko przez pozyskane fundusze ale również dzięki kontaktom z innymi społeczeństwami, z nowoczesnymi technologiami, z kulturą i cywilizacją najlepiej rozwiniętych państw świata. Nasze członkostwo w tym elitarnym klubie to najwyższa racja stanu. Czy jest tu miejsce na osobiste animozje czy pielęgnowanie uraz? Albo na załatwianie prywatnych porachunków?

Od kilku dni przyjaciele pytają mnie, co robić, jak się zachować i co ja zamierzam zrobić. A to dlatego, że do organizatorów Marszu Wolności dołączyły osoby, które nie cieszą się dobrą opinią. Dopóki organizatorami tego marszu miały być partie opozycyjne – Koalicja Obywatelska – nikt nie miał wątpliwości, że trzeba być. Ale kiedy po szantażu i próbie urządzenia konkurencyjnej manifestacji grono organizatorów zostało poszerzone, sprawa stała się dla wielu znacznie bardziej skomplikowana. Dla mnie szczególnie. Mam pójść na wydarzenie, gdzie na scenie będą się lansować osoby, które winą za swoją nieudolność i nieudacznictwo od wielu miesięcy konsekwentnie obciążają mnie. Ale przede wszystkim – to ich kłamstwa na mój temat doprowadziły do sytuacji, w której grozi mi 8 lat więzienia. Dali prokuraturze Zbigniewa Ziobry pożywkę i napęd, żeby mogła mnie atakować. A zresztą, zostawmy mnie. Zniszczyli etos. Zrobili z wielkim zrywem 2015/2016 to samo, co pan Śniadek i pan Duda z NSZZ Solidarność. I ja mam stać pod tą sceną i cieszyć się ze wspólnego celebrowania Dnia Europy?

Dzisiaj obchodzimy 14 rocznicę naszego przystąpienia do Unii Europejskiej. Warto zatem przypomnieć – Europa to nasza ojczyzna. Tak samo, jak Polska. Kto chciałby opuścić Europę, musiałby opuścić Polskę. Powtórzę – nie można opuścić Europy nie opuszczając Polski, która jest w centrum Europy – podobnie, jak nie da się wyjechać z Polski, a pozostać w Krakowie, Poznaniu, Białymstoku czy Gdańsku. Od kiedy partia rządząca próbuje nas wyprowadzić z Europy, świętujemy wyraziście i licznie Dzień Europy – 7 maja 2016 roku i 6 maja 2017 roku. Teraz szykujemy się do Marszu Wolności – 12 maja 2018 roku. Ale przecież – co roku od 1999 roku – odbywa się Parada Schumana. Apolityczna impreza organizowana przez Fundację Schumana, która propaguje wartości europejskie i nasze przywiązanie do Europy.

Trzeba być. Trzeba pokazać nasze przywiązanie do Europy, do jej wartości i kultury, do nowoczesności i otwartości. Jako obywatel wybieram się na Paradę Schumana. Zamierzam tam być, żeby zademonstrować moje przywiązanie do wartości i do wspólnoty. A później, jako aktywny uczestnik opozycji ulicznej, dołączę do Marszu Wolności. Żeby zademonstrować polityczne poparcie dla opozycji wobec rządzących, którzy niszczą Polskę oraz nasze relacje z Europą i ze światem. A jeżeli ktoś pyta, czy nie boję się, że będę wspierał tych, którzy mi szkodzą, odpowiadam – Polska jest ważna i jej miejsca w Europie trzeba bronić. Czas skończyć z dzieleniem się przez nieporozumienia czy wewnętrzną konkurencję. Czas pokazać, że razem możemy więcej. Kto zwalcza innych, ten sam przegrywa. Ktoś musi pokazać, że można wyjść ponad swoje emocje i sympatie – dla dobra wspólnego.

Pomożecie? Przyjdziecie? Pójdziemy razem?

Rating: 4.4/5. From 13 votes.
Please wait...

Facebook Comments