Idę dla Europy!

Od wielu dni trwają dyskusje i spory – jak świętować 12 maja 2018, Dzień . I im więcej jest tych dyskusji i kłótni, tym bardziej ginie sens tego świętowania. I sens wszelkich publicznych wystąpień tego dnia. Nie chcę się włączać w dyskusje kto jest mądrzejszy, kto ma lepszy plan, kto kogo próbuje oszukać albo strollować, kto z kim nie pójdzie, bo mu nie po drodze i kto pierwszy wymyślił a kto się wkręcił.

Ja idę najpierw do Miasteczka Schumana i na Paradę Schumana, które były organizowane wiele lat przed tym, jak przystąpiliśmy do Unii Europejskiej. Obywatele wyrażają tam swoje przywiązanie do wartości europejskich. Do otwartości, do wolności, do demokracji, do nowoczesności, do patriotyzmu. Parada Schumana zaczyna się o godzinie 12:00 w okolicach kościoła św. Anny przy skrzyżowaniu ulicy Miodowej i Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie. Trzeba tylko pamiętać, że w tym miejscu spotykamy się obywatelsko i apolitycznie – bez flag partyjnych czy organizacyjnych, bez bannerów o politycznej wymowie.

Po Paradzie Schumana, która skończy się planowo o 12:45, pędzę na rondo Charlesa de Gaulle’a. Tam o 13:00 zaczyna się Marsz Wolności. Tym razem nie ma ograniczeń. Każdy może zaprezentować swoją przynależność organizacyjną i sympatie polityczne. Marsz przejdzie na plac Zamkowy. To wspaniała okazja, żeby pokazać, jak szerokie i różnorodne jest poparcie dla wartości europejskich. Że w sprawach wewnętrznych możemy się spierać. Że w bieżących dyskusjach możemy mieć inne zdanie. Ale niezależnie od tego, co nas różni, wszyscy chcemy być w Unii Europejskiej. Ja idę w Marszu Wolności w sektorze opozycji chodnikowej. Z ludźmi, z którymi spotykamy się regularnie na różnych wydarzeniach i przy różnych okazjach. Z tymi, którzy nie walczą o totem, ale o wartości. Wierzę, że będzie nas dużo.

Nie mam pewności, czy zapowiadane koncerty się odbędą na placu. Ale nie ma to dla mnie znaczenia, bo mam jeszcze jedną ważną sprawę do załatwienia.

Po Marszu Wolności idę pod Sejm. Od ponad trzech tygodni protestują tam dorosłe osoby niepełnosprawne wraz z rodzicami i opiekunami. To, w jaki sposób są traktowani protestujący przez przedstawicieli władzy urąga wszelkim standardom cywilizacyjnym, nie tylko europejskim. Trzeba pokazać nasze wsparcie dla tych odważnych i wytrwałych ludzi a jednocześnie dezaprobatę dla skandalicznych działań rządzących.

Wszystko, co ważne tego dnia, da się połączyć. Nie trzeba konkurować, nie trzeba wybierać, nie trzeba się zwalczać. A że trochę pobiegam po mieście, głównie Traktem Królewskim w tę i z powrotem? No cóż, nikt nie mówił, że walka o wartości będzie łatwa. A kiedy wszystko, co dla nas ważne, jest nam coraz konsekwentniej zabierane, nie można być obojętnym ani się lenić.

Pokażmy, że wartości europejskie są dla nas wszystkich ważne i w deklaracjach i w konkretnym działaniu! W sobotę 12 maja pójdźmy dla Europy, nie dla siebie!

Rating: 3.7/5. From 6 votes.
Please wait...

Facebook Comments