Łapka na trolla

Tak jest, to tutaj! Serdecznie zapraszam – trollu, hejterze, nienawistniku albo zwykły chamie. Tutaj możesz pisać, bo lubisz. Nie daję żadnego innego tematu, bo przecież temat dla Ciebie i tak nie jest ważny.

Pisz o uchylaniu się od płacenia alimentów – mimo, że prokuratura po zbadaniu sytuacji nie znalazła powodów, żeby postawić zarzuty. A przecież trudno podejrzewać prokuraturę Zbigniewa Ziobry o życzliwość dla mnie.

Pisz o niemowlaczkach cierpiących głód z braku opieki tatusia, mimo że tylko jedno z moich dzieci nadal jest objęte obowiązkiem alimentacyjnym, a wszystkie są już dorosłe i same o siebie umieją zadbać.

Pisz o fakturach wystawionych za niewykonane usługi, mimo że w świetle prawa jestem niewinny, a usługi wykonywałem i te pieniądze, decyzją zarządu, po prostu się należały firmie, która wykonywała usługi (że posłużę się cytatem z klasyka).

Pisz o wyprowadzonych pieniądzach, mimo że nie miałem dostępu do konta i nie miałem możliwości żadnego przelewu wykonać, a osoby odpowiedzialne za te pieniądze same wykonywały operacje i podejmowały decyzje.

Pisz o złodziejstwie, o oddawaniu pieniędzy, o oszustwach i nierozliczonych kwotach mimo że to ci, którzy mnie oskarżają, nie rozliczyli około dwóch milionów złotych zebranych w zbiórkach publicznych, przelewach na konto i darowiznach.

Pisz o tym, że przyjaciele mi pomagają – pewnie pojęcie przyjaźni nie jest Ci znane a solidarność, to dla Ciebie imię pieska (Kacperka) wyhaftowane na poduszce.

Pisz o tym, że powinienem pójść do ciężkiej pracy fizycznej bez wynagrodzenia. I o tym, że jestem młody piękny i zdrowy oraz mam nieograniczone kwalifikacje, więc rynek pracy stoi przede mną otworem. Nie możesz nic wiedzieć o tych sprawach, ale pisz. Kto Ci zabroni?

Pisz, że zamiast pisać książkę powinienem płacić alimenty, mimo że… trzeba być kompletnym idiotą, żeby nie wiedzieć, że żeby płacić, trzeba mieć, a książka jest jedną z metod zarabiania pieniędzy.

Pisz, że nie płacę alimentów, mimo że w tym roku już zapłaciłem ponad dwa razy więcej, niż zasądzone alimenty. Ale skąd mógłbyś o tym wiedzieć? Trzeba by zajrzeć na stronę z informacjami i przeczytać ją ze zrozumieniem.

Pisz, pisz, pisz… Że powinienem się wstydzić chodzić po ulicach, że powinienem zniknąć, że powinienem wyjechać, że nie mam wstydu albo że nie mam honoru. Pisz, bo za to Ci płacą. Pisz, bo inaczej nie umiesz wyrazić swojej frustracji i zagubienia w życiu. A może po prostu nie umiesz inaczej zarobić na chleb i coś do chleba?

Pisz. W końcu nie masz twarzy ani nazwiska, które musiałbyś chronić. Nie poniesiesz odpowiedzialności za to, co piszesz. Bo nawet, jeżeli to są groźby karalne, oszczerstwa naruszające moje dobra osobiste i jawne kłamstwa wielokrotnie dementowane i wyjaśniane – kogo to obchodzi? Nie płacą Ci za szukanie prawdy. Nie płacą Ci za uczciwość, za honor, za klasę ani nawet za inteligencję – tę zwykłą oraz tę emocjonalną. A przecież ja Ciebie ścigał też nie będę. Po co? W końcu nie posiadasz zdolności honorowej. Nie masz też żadnej innej zdolności. Ani żadnej właściwości. Tyle Twoje, co nakłamiesz, naszczujesz, zobrzydzisz i zabrudzisz. Rzucasz błotem, więc masz brudne ręce. Ale po co Ci czyste, skoro tylko do rzucania błotem ich używasz?

Pisz, szczuj, tryskaj nienawiścią, pluj i rzygaj. To jedyne, co umiesz robić. Współczuję. Ale nie zajmę się Tobą. Nie nadam Ci znaczenia. Nie będę dyskutował, bronił się ani tłumaczył. Każdy, kto jest zainteresowany, wie. A jak nie wie, to wie, gdzie się dowiedzieć. Niezainteresowanym nie warto nic tłumaczyć. Zwłaszcza, że chyba nie umieliby zrozumieć.

Pewnie mnie ktoś zapyta, dla kogo więc piszę ten tekst. Nie będą to trolle ani hejterzy, bo oni nigdy nie czytają więcej, niż tytuł. A i to rzadko. Otóż, jak wskazuje tytuł, jest to łapka na trolla i pokrewnych mu hejterów, nienawistników czy chamów. Sporo czasu zajmuje mi codziennie blokowanie na różnych mediach społecznościowych. Więc pomyślałem, że wystawię pułapkę, żeby to trochę skomasować. Cała ta produkcja na zlecenie zaciemnia obraz i wymaga reagowania regularnie. Może w ten sposób na kilka dni załatwię sprawę hurtowo? Zanim pozakładają nowe konta albo wyślą kolejne zastępy z nowych szwadronów?

I jedno ważne pytanie – kto najbardziej skorzystał na „uwaleniu” KOD-u?

Pewnie jestem naiwny, ale spróbuję. Łap się! Komentuj! Pisz! Hejtuj! Nie masz nic do stracenia!

Rating: 3.9/5. From 22 votes.
Please wait...

Facebook Comments