Symetryzm jest gorszy od faszyzmu, czyli jak promować „dobrą zmianę”

Oczywiście nadgorliwość nie jest gorsza od faszyzmu. Podobnie jest z symetryzmem. Niewiele rzeczy jest gorszych od faszyzmu. W dobie, gdy podnosi on głowę w wielu krajach, trzeba o tym pamiętać. Skoro jednak „dobra zmiana” promuje i ochrania faszyzm, to symetryzm, który promuje i wspiera dobrą zmianę, nie jest od faszyzmu tak daleki.

Włączam telewizję informacyjną. Trafiam na program publicystyczny. Redaktor prowadzący rozmowę zaprosił dwóch dziennikarzy i dwóch propagandowych pracowników szczujni. Każdy ma prawo się wypowiedzieć. Każdy może zaprezentować swoje tezy i poglądy. Czy na tym polega obiektywizm?

Do jednego studia możemy zaprosić profesora, który poświęcił kilkadziesiąt lat na badania nad szczepieniami i ich skutkami dla populacji oraz poszczególnych osób, ma dziesiątki publikacji w specjalistycznych międzynarodowych wydawnictwach, wysoką pozycję w międzynarodowym środowisku naukowym oraz panią Justynę, która jest mamą i współpracuje z kancelarią prawną reprezentującą rodziców, którzy chcą uzyskać odszkodowanie za stan podgorączkowy dziecka po szczepieniu. Niech rozmawiają o programie obowiązkowych szczepień.

Posadźmy w jednym studiu pana Biniendę i pana Cieszewskiego i niech rozmawiają o przyczynach katastrofy lotniczej w Smoleńsku z osobami, które całą zawodową karierę poświęciły badaniu wypadków lotniczych.

Możemy również zaprosić do studia młodego naukowca, który od kilkunastu lat zajmuje się inżynierią genetyczną oraz celebrytkę, która się zaangażowała mocno w „społeczną działalność” i ona uważa, że „tej chemii – GMO” nie można ludziom podawać. Dla równowagi doprośmy jeszcze pana Waldka, który od trzech lat siedzi na kanapie przed telewizorem i doszedł do rewolucyjnych wniosków w sprawie modyfikacji genetycznej organizmów żywych.

Czy każdy pogląd jest równoważny i każdy ma prawo funkcjonować w przestrzeni publicznej? Czy doczekamy dnia, kiedy zaprosimy do rozmowy w telewizji profesora matematyki z człowiekiem, który twierdzi, że 2+2=5? Czy podejmiemy rozmowę w poważnych mediach na temat środków antykoncepcyjnych rozpylanych z samolotów pasażerskich (to te białe smugi na niebie – chemitrails)?

Redaktor, dziennikarz, wydawca – to osoby, które dysponują ogromnym kapitałem. Cena za 30 sekund reklamy w telewizji to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ale pani Justynka, pan Binienda czy Cieszewski, celebrytka walcząca z GMO czy „kreatywny” pan Waldek oraz wyznawca antykoncepcyjnych smug na niebie nie muszą zapłacić ani grosza za kilkanaście a czasem i więcej minut na prezentowanie swoich poglądów. Tak samo funkcjonariusze szczujni „dobrej zmiany”.

Potem się okazuje, że marsz faszystów przez Warszawę w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, które walczyło właśnie z faszyzmem, jest „gestem patriotycznym”. Za chwilę się dowiemy, że AK to była organizacja zbrodnicza, a tylko „żołnierze wyklęci” walczyli o Polskę. Że Brygada Świętokrzyska Narodowych Sił Zbrojnych, która współpracowała z Gestapo, to patrioci. Że poseł, który regularnie wygłasza antysemickie teksty, reprezentuje „prawdziwych Polaków”.

Dziennikarz powinien być obiektywny, rzetelny, bezstronny. Nie powinien uprawiać propagandy. Czy to zwalnia z zachowania zdrowego rozsądku? Czy oznacza, że można każdego dopuścić do występowania w telewizji, byle się działo? Kiedy posadzimy gwałciciela naprzeciwko jego ofiary, żeby ze sobą rozmawiali, bo przecież prawda jest na pewno pośrodku, a każdy ma prawo zaprezentować swoje poglądy i wyjaśnić motywacje?

Symetryzm to choroba nie tylko mediów, ale i wielu polityków. Zwłaszcza tych, którzy idee czy poglądy zastępują żądzą władzy. Nie dajmy się wciągnąć symetrystom w promocję ideologii „dobrej zmiany” i promowanego przez nią faszyzmu. Nie pozwólmy sobie wcisnąć, że każdy, kto coś mówi, ma trochę racji. Nie przyjmujmy bezrefleksyjnie, że każdy ma prawo się wypowiedzieć w mediach, bo jest wolność słowa. W mediach to dziennikarze, redaktorzy czy wydawcy decydują, komu dadzą głos i w ten sposób promują ich poglądy, idee czy ideologie.

Nawet na ringu bokserskim zdarza się dyskwalifikacja, jeżeli ktoś nie przestrzega reguł. Dlaczego zaprasza się do tak zwanych mainstreamowych mediów ludzi, którzy nie przestrzegają reguł? Dlaczego, jeżeli jeden gość programu mówi, że pada deszcz a drugi, że jest susza, dziennikarz nie wyjrzy za okno i nie zweryfikuje, kto otwarcie kłamie? Dlaczego go nie zdyskwalifikuje i nie „wyłączy z rozgrywek”?

Od kierowcy autobusu czy pilota samolotu oczekujemy odpowiedzialności. Czy możemy oczekiwać podobnej odpowiedzialności od dziennikarza? Ja uważam, że nie wszystko wolno. I coraz częściej wyłączam telewizje informacyjne, odkładam gazety, nie wchodzę na strony portali. Nie wierzę tym, którzy nie radzą sobie z doborem rozmówców, nie odróżniają teorii spiskowych od teorii naukowych, nie odróżniają idei od ideologii, nie odróżniają tego, co dla społeczeństwa szkodliwe od tego, co dla niego budujące.

U mnie faszyzm nie przejdzie. Promocja faszyzmu – podobnie jak komunizmu – są zakazane w Konstytucji Rzeczypospolitej nie z powodu jakiegoś błędu, ale z powodu doświadczeń historycznych Polski.

No pasarán.

A w polityce? Jak w polskiej polityce wygląda symetryzm? Szczytem absurdu i totalnego pogubienia intelektualnego jest promowane ostatnio przez niektóre niszowe środowiska nadreprezentowane w mediach hasła „PiS PO – jedno zło”. To symetryzm w czystej postaci. Hasło godne wyznawców chemitrailsów, przeciwników szczepień czy zwolenników teorii płaskiej ziemi. Kto występuje z takim hasłem w sposób czytelny i jednoznaczny udziela wsparcia „dobrej zmianie”. Pytanie, czy robi to z głupoty czy „na zlecenie” nie ma wtedy większego znaczenia. Bo liczą się efekty a nie motywacje.

Symetryzm nie jest wyłącznie domeną polskiej polityki. Na fali symetryzmu Brytyjczycy podjęli decyzje o Brexicie. Na fali symetryzmu prezydentem USA został Donald Trump. Na fali symetryzmu rosną w siłę ugrupowania populistyczne, antysystemowe i destrukcyjne w całym świecie. Od mediów i od obywateli zależy, czy poddadzą się tej tendencji, czy zachowają własny rozum. Odpowiedzialność mediów jest szczególna, bo obywatele w większości przez media uzyskują informacje o świecie. Ale świadomi obywatele mogą wymagać od mediów rzetelności, bezstronności i obiektywizmu.

Największe portale w Polsce od długiego czasu stosują „zasady symetryzmu”. Prywatne telewizje ulegają tej tendencji również coraz wyraźniej. Podobnie dzieje się z wieloma mediami formalnie niezależnymi od władzy. Bo niezależność od władzy nie daje gwarancji rzetelności, bezstronności ani obiektywizmu. I w żadnym razie nie oznacza, że nie ulega się zewnętrznym wpływom. Podobnie, jak trudno przyznać, że „dobra zmiana” jest projektem autorskim, niezależnym od światowych trendów.

Po spotkaniu w Helsinkach w połowie lipca prezydentów USA oraz ZSRR, przepraszam, Rosji, nie ma chyba wątpliwości, kto rozdaje karty na światowej arenie i kto steruje globalnymi procesami. Teoria spiskowa? Warto zauważyć, że kilka razy w świecie zdarzyły się spiski. Niektóre nawet odniosły sukces. W ocenie, czy mamy do czynienia ze spiskiem czy nie, pomagają dowody. A te są ujawniane po trochu przez prawdziwie niezależne media w całym świecie czy przez niezależnych śledczych czy prokuratorów – jak chociażby prokurator Robert Mueller, który już doprowadził do postawienia zarzutów 13 Rosjanom, którzy mieli wpływać na wyniki wyborów prezydenckich w USA.

Szkoda, że w Polsce znaleźli się politycy, którzy są gotowi realizować ten sam plan. Szkoda, że media ich wspierają. Szkoda, że ulegają im obywatele. Czy musimy się na własnej skórze przekonać, dokąd prowadzą populizm i faszyzm? Czy nie moglibyśmy tym razem skorzystać z doświadczeń własnych albo naszych rodziców i dziadków? To nie tak dawno! Cały wiek dwudziesty minął pod znakiem zbrodniczych ideologii, które dzisiaj znowu podnoszą głowę. Czy politycy w Polsce, jednym z ciężej doświadczonych krajów w XX wieku, mają prawo nadal mówić, że „prawda leży pośrodku” albo że „PiS PO – jedno zło”? Za Napoleonem Bonaparte chciałoby się powtórzyć:

To więcej niż zbrodnia, to błąd.

(zdjęcie: Marta Bogdanowicz, ze strony https://www.facebook.com/123spacerowicze/)

Rating: 4.2/5. From 5 votes.
Please wait...

Facebook Comments