Pan prokurator ma rację…

Pamiętacie? Śpiewano to od dziesiątek lat. Tak śpiewał Maciej Zembaty tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego w 1981 roku.

Od 29 lat zapomnieliśmy o tym utworze. Wydawało się, że się zdezaktualizował. No, w latach 2005-2007 czasem ktoś zanucił czasem pod nosem. Dzisiaj… ten duch prześmiewczy przestaje licować z sytuacją. Okazuje się, że prokuratura może znacznie więcej. czytaj więcej…

Szczęście jest najważniejsze!

Dzień, kiedy wszyscy składają Ci życzenia, zmusza do zastanowienia. Do refleksji nad własnym życiem, ale i nad życzeniami. No i do tej jednej, być może kluczowej – co jest ważne, a co mniej. Dokąd zmierzam, skąd przychodzę, czego chcę i jak to zamierzam osiągnąć.

Mój Tata powiedział kiedyś, że na rosyjskim podwodnym okręcie atomowym Kursk wszyscy byli zdrowi. Mieli na to z całą pewnością odpowiednie badania i zaświadczenia. Ale nikt nie przeżył. Bo zabrakło im szczęścia. czytaj więcej…

Jak dzisiaj dziennikarz opisze gwałt?

Coraz bardziej jestem przerażony, oglądając i czytając media. Dla wyjaśnienia muszę podkreślić, że mało mam kontaktów z mediami rządowymi oraz z mediami prorządowymi czyli z tak zwaną szczujnią.

Wyobraźmy sobie taką sytuację, że gimnazjalistka została brutalnie zgwałcona w parku opodal szkoły, z której wracała z zajęć pozalekcyjnych. Policja ujęła sprawcę – czterdziestolatka, wcześniej już karanego za gwałt na nieletniej. Oczywiście, jako że jest to temat atrakcyjny i na pewno przyciągnie czytelników, media prześcigają się w relacjonowaniu całej sprawy. Oto tytuły. czytaj więcej…