Popierać, nie przeszkadzać!

Od 43 miesięcy protestuję na ulicach przeciwko łamaniu prawa i zasad współżycia społecznego przez polityków partii rządzącej. Namawiałem też do angażowania się w politykę. Zachęcałem nie tylko żeby wstępować do partii, ale również żeby komunikować się z politykami, przedstawiać im swoje oczekiwania, preferencje czy aspiracje aby mogli je uwzględniać w swoich działaniach. Wydawało mi się, że to oczywista metoda popierania polityków i konieczne jest jej wzmocnienie.

Kiedy jednak znajomi postanowili zorganizować pikietę pod biurem Platformy Obywatelskiej przeciwko umieszczaniu na listach wyborczych osób o bardzo złej reputacji w środowisku, którego poparciem chcieliby się szczycić, uznałem początkowo, że nie powinienem się angażować. Głównie z takiego powodu, że z osobami, o których ewentualne kandydowanie chodzi, jestem w sporze, że kłamali na mój temat w mediach, że żeby usunąć mnie z drogi do własnej politycznej kariery posługiwali się oszczerstwem i potwarzą. Nie chciałem łączyć spraw dotyczących mnie osobiście ze sprawami publicznymi.

Jednak ta sprawa bardzo szybko mnie dogoniła i stała się całkowicie publiczna. W krótkim czasie po stronie ruchów obywatelskich zrodził się jakiś dziwny sprzeciw wobec tej inicjatywy. Ludzie, którzy od lat deklarują poparcie dla obywatelskiej aktywności oburzyli się, że obywatele chcą dotrzeć do swoich przedstawicieli i poinformować ich o swoich obawach. Deklarując poparcie i wsparcie wyborcze chcą poprosić o uwzględnienie swoich ostrzeżeń.

Nie wiem dlaczego natychmiast przypomniało mi się, jak do niepełnosprawnej obywatelki zwrócił się niedawno przywódca partii rządzącej. Powiedział: „jest taka prośba o to, żeby nas popierać, a nie przeszkadzać”. W ustach osoby wprowadzającej w Polsce dyktaturę te słowa nie dziwią. Jednak w ustach przedstawicieli opozycji ulicznej brzmią jak zaprzeczenie wszystkiemu, o co cała ta opozycja walczy. Nasuwa się wręcz podejrzenie, że nie chodzi o zasady ale o stołki. Nowego znaczenia nabierają słowa kierowane kiedyś w naszą stronę, że te trwające od 43 miesięcy protesty to odgłosy „świń odrywanych od koryta”.

Pozwolę sobie na koniec zacytować Przewodniczącego Rady Europejskiej z wystąpienia 3 maja 2019 na Uniwersytecie Warszawskim:

Wszyscy mamy przeszkadzać i nie popierać, mamy szukać, mamy wątpić, bo to jest istota politycznej wolności.

Rating: 2.9/5. From 17 votes.
Please wait...

Facebook Comments