Grupa trzymająca kasę

Od wielu lat umocniły się w Polsce „elity”, które decydują, kto ma prawo mieć wpływ na opinię publiczną, a kto nie. Komu wolno dać dostęp do szerokich mediów, a kogo należy ukryć. Opinia obywateli nie ma znaczenia, liczy się decyzja polityczna grupy trzymającej władzę. Władzę dusz. Tych, którzy decydują, kogo wolno popierać, komu można udzielić głosu, kogo opłaca się promować.

Kiedyś ostracyzm społeczny był „karą” za jakieś przewinienia. Dzisiaj ostracyzm może kogoś spotkać tylko za to, że jest z innego podwórka. W istocie kilka wpływowych osób może usunąć każdego z przestrzeni publicznej tylko dlatego, że nie zagrała chemia. czytaj więcej…

Grupa trzymająca… tylko co?

W 2017 roku dostałem od kilku wydawnictw propozycję napisania książki, czegoś w rodzaju alfabetu. Książki, która by ujawniała zakulisowe informacje z czasu mojej działalności jako założyciela i przewodniczącego Komitetu Obrony Demokracji. Nigdy się na to nie zgodziłem, bo uważam, że prywatne spotkania i rozmowy są prywatne nie tylko kiedy są umawiane, ale i wiele lat później. Publikowanie swoich opinii na temat innych uczestników tej gry przystoi może zawodowym bokserom, ale nie osobom, które myślą o dobru wspólnym i gotowe są współpracować z każdym dla osiągnięcia tego dobra.

Można mi zarzucać, jak każdemu, wiele błędów czy niedopatrzeń. Ale od czasu, kiedy to w listopadzie 2015, leżąc w wannie rozmawiałem z Grzegorzem Schetyną czytaj więcej…