Po pierwsze nie mamy armat…

Tylko konferencje prasowe robicie, a tu trzeba działać! Czas chodzenia z chorągiewkami i śpiewania się skończył! Nie pozwolimy, żeby nam to zrobili! Nie ustąpimy ani na krok!

Znacie takie teksty? Każdy je słyszał. Dzisiaj, wczoraj, dwa lata temu i cztery lata temu też. Pięć lat temu też byli tacy, co domagali się zdecydowanych działań i natychmiastowego zatrzymania destrukcji państwa. Usłyszycie je jeszcze wiele razy.

To się nazywa radykalizm. Tym się różni od planowego, świadomego działania, że pomija uwarunkowania i rzeczywistość, zazwyczaj też mówi o ostatecznym celu, nie analizując możliwych dróg dotarcia do niego. czytaj więcej…