Jak żyć, Panie Prezydencie?

Czasy są ciekawe. Spodziewamy się zmiany. Zaczynamy się gubić. Myśleć bez sensu, mówić bez sensu, działać bez sensu. Intuicja, spontaniczne reakcje czy odruchy zawodzą nas, prowadzą na manowce. Jak się odnaleźć? Jak zmienić przyszłość? Żeby wartości były w sercach i głowach, a nie na sztandarach, na ścianach, czy na głowniach bejsbolowych kijów? Czytaj więcej…

Wybory parlamentarne to nie Eurowizja!

Po moim wczorajszym wpisie pojawiło się sporo komentarzy i otworzyło się kilka dyskusji. A dyskusja zawsze skłania do refleksji. Podzielę się zatem moją refleksją. Zapraszając do dalszej rozmowy w celu poszukiwania dobrych rozwiązań. Bo wierzę, że w rozmowie wykuwają się najlepsze pomysły.

Pojawił się zatem wątek deterministyczny. PiS musi wygrać. Musimy przez to przejść. Tak… Przypominam, że w ostatnich wyborach wiele miesięcy przed głosowaniem było wiadomo, kto wygra. A wyszło Czytaj więcej…

Na złość tacie zrobię w gacie!

Zbliżają się ważne wybory. Ich wynik może zmienić nasze życie w sposób radykalny na wiele lat. Są wśród wyborców tacy, którzy dokładnie wiedzą, jaka to będzie zmiana i właśnie takiej wyczekują. Ich prawo, nie będę ich przekonywał, chociaż nie rozumiem.

Jest też spora grupa wyborców, którzy bardzo chcieliby tej zmiany uniknąć. Bo dobrze im tak, jak jest, bo chcieliby zmiany, ale zupełnie innej, bo co prawda nie obchodzi ich specjalnie co się wokół dzieje, ale nie chcą, żeby to „wokół” zaczęło się interesować Czytaj więcej…

No i wszystko jasne. Czyli co jest obciachem?

We wcześniejszych wpisach próbowałem coś delikatnie sugerować i poddawać pod dyskusję. Szukałem porozumienia, wspólnej analizy, zastanowienia. Od wczoraj wiem, że niepotrzebnie. Zasady? Deklaracje? Intencje? Pozory? A co to jest? Do czego służy?

Wczoraj pan Prezydent ogłosił chęć zorganizowania referendum, które ma pomóc partii, z której się wywodzi, w wyborach parlamentarnych. Jednocześnie to referendum nie ma żadnego sensu, bo pytania nie mają wagi ustrojowej. Do tego są niekonkretne i w zasadzie nie wiadomo, co można by zrobić z odpowiedzią obywateli. No dobrze, ale nie o Czytaj więcej…

Alleluja i do przodu! Precz z prawdopośrodkizmem!

W poprzednich wpisach próbowałem szukać przyczyn. Co się stało? Skąd nagły zwrot? Skąd zaskakująca zmiana myślenia, dająca efekt w werdykcie wyborczym narodu. Dzisiaj chciałbym zaproponować sposób, żeby się wyrwać z narzuconej nam narracji. Narzuconej, bo łatwo trafiającej w nasze doświadczenia, wyuczone stereotypy i podświadome przekonania.

Wielu z nas, zmartwionych wynikiem ostatnich wyborów i przestraszonych perspektywą powtórki na jesieni Czytaj więcej…

Mnie sie podobają melodie, które już raz słyszałem, po prostu…

W XVIII wieku Polska straciła niepodległość. Bo wcześniej straciła siłę. Od tamtej pory walczymy z przeciwnościami losu. Z zaborcą, okupantem, najeźdźcą, totalitarnym reżimem. I stale myślimy, jakie wielkie reformy należy wdrożyć, żeby zmienić nasz los. Jakie powstanie wywołać, żeby odzyskać niezależność. Jak przezwyciężyć opresję i wybić się na coś lepszego.

Dobry polityk to ten, który walczy z systemem. Ten, który ma radykalne pomysły na odwrócenie Czytaj więcej…

Żydo-maso-komuna – czy wolno krytykować biskupów albo oko za Oko!

Życie publiczne – publiczna debata – dzieli się na dwa obszary. Po pierwsze propagujemy idee. Po drugie krytykujemy to, czemu się sprzeciwiamy. Kiedy propagujemy coś swojego, to narażamy się na krytykę. A kiedy krytykujemy? Też narażamy się na krytykę. Oczywiście każdy, kto wchodzi w przestrzeń publiczną – pierwszą lub drugą metodą – poddaje się pod publiczny osąd.

Kiedy spotykam się z przyjaciółmi w domu, to nikt nie może mi dyktować, co nam wolno, a czego nie. Ale kiedy sąsiedzi muszą nas słuchać całą noc Czytaj więcej…

Kiedy rozum śpi, to kij ma dwa końce i… nic między nimi!

Aesienaombaem…

Wieczór się zbliża, a ja powoli dochodzę do siebie. Wczoraj był ciężki dzień. A dzisiaj? Przewaliłem jakieś 10 m3 buka w belkach po 120 cm długości i od 30 do 70 cm średnicy. Do tego przerobiłem na drewno opałowe jakieś 4-5 m3. No i jeszcze jakieś 3 piwa, Czytaj więcej…

Gender według młota

Miałem pisać o zimie i o szaleńczym ataku na premier Bieńkowską za to, że powiedziała prawdę o naszym klimacie. Może jeszcze napiszę, chociaż pewnie temat się zdezaktualizuje. Ale dzisiaj muszę wyrazić swoje wzburzenie. Otóż w tak zwanym katolickim kraju do najwyższego organu państwa – parlamentu – klub ludzi powołujących się na religię katolicką zaprasza człowieka ubranego w duchowne szaty, który nie zna podstawowych prawd wiary, obraża bliźnich, bluźni przeciwko Bogu, i gardzi Czytaj więcej…

Jak rzyć? – i co dalej?

No to ponarzekaliśmy sobie trochę. Na głupotę, na histerię, na język. Ale narzekać umie każdy. I nie ma to większego sensu, kiedy służy wyłącznie rozładowaniu swojej frustracji czy niezadowolenia. Lepiej, kiedy motywuje do działania. Pcha do szukania sensu, logiki, prawdy. Zazwyczaj to, co ktoś próbuje nam przedstawić, wygląda zupełnie inaczej, kiedy patrzymy na to własnymi oczami. Ktoś sprzedaje swój produkt, pomysł czy usługę jako „lek na całe zło”, a my widzimy, że to zwyczajny reklamowy, polityczny czy ideowy bełkot. Któż nie zna tego wspaniałego reklamowego tekstu jeszcze sprzed wojny:

Maść na szczury, maść na szczury,
Wyjmujemy szczura z dziury,
Smarujemy go pod włos,
Prawo-skos, lewo-skos,
Maść kosztuje tylko dycha,
Szczur po trzech tygodniach zdycha!

Umiemy rozpoznać bełkot pod warunkiem Czytaj więcej…

Krzywa wieża… Babel – podsumowanie

Było o histerii, było o głupocie. Teraz trochę o tym, jak one nas atakują, jak do nas docierają. Czyli o języku. Język naukowy, język obcy, język nienawiści, język pogardy, język miłości… Na początku było słowo. Teraz mamy pustą paplaninę. Cyprian Kamil Norwid wyrażał powszechną kiedyś troskę, aby „Odpowiednie dać rzeczy słowo”. Dzisiaj troska jest inna. Żeby zagadać, żeby zakrzyczeć, żeby zaistnieć. Słowo na początku stwarzało rzeczywistość. Później słowo tworzyło idee. Teraz Czytaj więcej…

Zapluty gender reakcji – rozwinięcie

Jak się powiedziało a, to trzeba kontynuować. Jesteśmy mistrzami w wywoływaniu histerii. Czasami w słusznej sprawie, czasami w wątpliwej, czasami w złej. Oczywiście, dobrze jest osiągać słuszne cele i realizować szczytne idee. Tylko… czy cel uświęca środki?

Okazuje się, że nie jest łatwo dotrzeć do „szerokich mas” społeczeństwa. Bo niechętnie się skupiamy wokół idei. Ale jak ktoś wyrwie sztachetę z płota i ruszy do walki, to… „Kupą mości panowie, kupą! Kupy nikt nie ruszy…” No więc walimy kupą, masą, tłuszczą… w obronie Czytaj więcej…

Głupota… ze szczególnym okrucieństwem – wprowadzenie

Miałem pisać o tym, co mnie dziwi. Jednak ze zdziwienia mnie zatkało. Odjęło mi mowę i ponad rok nic nie napisałem. Nie byłem w stanie uporządkować we własnym rozumie tego, co się dzieje dookoła. Nadal nie do końca umiem. Ale… po raz kolejny uderzyła mnie głupota. Powszechna i wszechobecna. Głupota za szczególnym okrucieństwem.

Mam wrażenie, że głupota ta jest dyktowana przez dwa nurty. Z jednej strony przez media, które w schlebianiu niskim namiętnościom szukają szczytów, żeby prześcignąć konkurencję. Z drugiej strony stoją fanatycy wszelkiej maści, którzy zamiast rozumu mają… plastikowe tablice (zamiast drogich obecnie kamiennych) z wypisanymi najmodniejszymi chwilowo w tych kręgach hasłami. Czytaj więcej…

Kiedyś, to było dobrze, nie to co dzisiaj…

Kiedy Jaruzelski stanął na czele Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i wprowadzał stan wojenny, było mi niezmiernie przykro. Nie nie, nie byłem internowany. Miałem niewiele ponad 10 lat i właśnie w tę niedzielę organizowałem przyjęcie urodzinowe. Organizowałem, ale nie doszło ono do skutku. Oczywiście wiedziałem co się działo w kraju. Wszyscy pamiętali beznadzieję czasów późnego Gierka. Wszyscy przeżywali też Czytaj więcej…

Młodzieńczy zapał czy zwykłe gówniarstwo?

Świat obiegły sensacyjne zdjęcia. Pewien emeryt, bohater tych zdjęć, prezentuje niezwykły zapał do pracy. Angażuje się w swoje służbowe zadania, emocjonuje się tym, że może zmieniać świat, cieszy się ze wspaniałej współpracy z kolegami (obecnymi na zdjęciach) oraz z tego, że pogrąży wrogów klasowych, wrogów narodu i zwykłych przestępców. Zaangażowania i poświęcenia słusznej sprawie wprost tryskają z każdego z tych zdjęć. Czytaj więcej…

Humanista to ten, co nie umie liczyć…

Są umysły ścisłe i humanistyczne. To wie każdy chyba, kto chodził lub chodzi do szkoły. Jedni żyją w świecie faktów, badań, doświadczenia – inni w świecie idei, pragnień, wyobraźni. Oczywiście oba te podejścia do świata powinny się uzupełniać. Wspólnie tworzą szerokie zrozumienie świata. Powinny, ale czy się uzupełniają? Od pewnego czasu kraje europejskie (w tym również Polska) odkrywają ze zdumieniem, że brakuje im inżynierów. Ogłaszane są specjalne programy zachęcania do studiów na politechnikach i innych podobnych kierunkach. Ja sądzę jednak, że główny problem mamy dzisiaj w obszarze humanistyki… Czytaj więcej…

Spotkali się. Nikogo to nie zdziwiło?

21 listopada polskie media rozważały, analizowały ze wszystkich stron, komentatorzy się zastanawiali i oceniali… Czy minister Gowin będzie musiał odejść z rządu i z PO? Czy to początek jego przechodzenia do opozycji? Czy czeka nas rozpad w partii rządzącej? Kto za nim pójdzie? Czy nie dojdzie do przyspieszonych wyborów? Pytano liderów partii rządzących, główne osoby w państwie, polityków opozycyjnych… Czytaj więcej…

Brońmy świat przed Zuckerbergiem!

Oczywiście wszyscy wiedzą, że prawa autorskie trzeba szanować i przestrzegać. Mówiono o tym również niezwykle głośno na początku roku, kiedy tysiące młodych ludzi występowały przeciwko ACTA – porozumieniu międzynarodowemu w sprawie ochrony praw autorskich. Przypomniało mi się to teraz, bo właśnie przez Facebook przewala się kolejna podobna akcja. Czytaj więcej…

Mordercy będą chodzić po ulicach!

W Polsce karę śmierci wykonano po raz ostatni jeszcze za PRLu. Od 1995 roku obowiązywało moratorium na jej wykonywanie, a od 1998 roku kara śmierci została usunięta z kodeksu karnego i zastąpiono ją dożywotnim pozbawieniem wolności. W międzyczasie, kiedy jeszcze nie zdecydowano o ostatecznych losach kodeksu karnego, w grudniu 1989 roku, Sejm uchwalił amnestię, która między innymi wszystkim skazanym na karę śmierci zamieniła wyrok na 25 lat więzienia. Czytaj więcej…

W sądach nadzieja – dzisiaj Sąd Najwyższy podjął ważną uchwałę

Wczoraj pisałem o decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sposobu szlachtowania zwierząt. Dzisiaj mamy kolejną ważną decyzję. Tym razem podjętą przez Sąd Najwyższy. W sprawie, która od lat budziła silne emocje. I dzieliła ludzi na tych, co chcą spokojnie żyć oraz tych, którzy szukają podniety w lustrowaniu życia innych. Czytaj więcej…