Nieposłuszeństwo obywatelskie, czy zwykła głupota?

Większość parlamentarna partii-której-nazwy-nie-warto-wymawiać uchwala nam kolejne ustawy sprzeczne z Konstytucją RP, z dobrymi demokratycznymi obyczajami, z rozsądkiem i zwykłą przyzwoitością. Kiedy przychodzą na nas opresje, szukamy szybkiego ratunku i natychmiastowej ulgi. Wielu z nas chciałoby zrobić coś, co od razu zmieni sytuację. W dyskusjach pojawiają się różne pomysły. I coraz częściej wychodzi hasło obywatelskiego nieposłuszeństwa. czytaj więcej…

Są na świecie rewolucje…

Partia rządząca – PiS – pod pretekstem dobrej zmiany przeprowadza rewolucję. Rewolucja to przewrót. Obalanie istniejącego porządku, tworzenie nowego ładu, wymiana elit. Zastąpienie starego systemu wartości nowym. Rewolucja nie zważa na swoje dzieci. Karmi ambicje i aspiracje wybranych. Pozostali to mięso armatnie. Idą za przywódcami, bo uwierzyli w tanie obietnice i proste rozwiązania. czytaj więcej…

By żądz moc móc zmóc…

„I wespół w zespół, wespół w zespół, By żądz moc móc wzmóc” śpiewał Wiesław Michnikowski w niezapomnianej kreacji kabaretu Starszych Panów. Tak, rzeczywiście w zespole czasami wzmagają się żądze i narastają emocje. Ale ja głęboko wierzę, że grupa może też służyć porządkowaniu działań, studzeniu żądz i opanowaniu nadmiernych zapałów. Żeby to rozum kierował naszymi działaniami i spodziewane efekty, a nie konieczność wyrażenia siebie. Że „muszę, inaczej się uduszę” może być jedynie sarkastycznym powiedzonkiem, a nie mottem życiowym. czytaj więcej…

Do pana Wicepremiera, Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego – Jarosława Gowina

9 lutego 2016 roku mój pełnomocnik przesłał do pana Jarosława Gowina (na adresy w klubie parlamentarnym, w biurze poselskim oraz w ministerstwie) pismo z prośbą o wydanie oświadczenia wyjaśniającego wypowiedzi pana ministra w programie „Kropka nad i” z 2 lutego 2016. Poniżej zamieszczam treść tego pisma. Ponieważ wypowiedź była publiczna, uważam, że należy treść tego pisma udostępnić opinii publicznej. Jednocześnie jestem przekonany, że pismo na pewno dotarło już do adresata, więc nie upowszechniam go przed dotarciem do osoby najbardziej zainteresowanej. czytaj więcej…

Moja ulica murem podzielona

W 1988 roku Kazik Staszewski napisał piosenkę Arahja. W 1989 roku nastąpiły w Polsce zmiany ustrojowe. Wybuchła wolność i demokracja. Zachłysnęliśmy się. Mocnym krokiem wkroczyliśmy do wspólnoty państw demokratycznych, szanujących prawa człowieka, uznających wartości humanistyczne, wolność, równość i demokrację uznających za podstawę współczesnego państwa i społeczeństwa. A jednak coś nam nie wyszło… czytaj więcej…

Pięć tygodni

Ostatnie pięć tygodni (tak, dokładnie pięć tygodni) odmieniło całkowicie moje życie. Wcześniej czułem się nieco odosobniony. Pisałem, co myślę, publikowałem, dyskutowałem. Ale to wszystko w świecie wirtualnym, w zasadzie w wąskim kręgu rozmówców. Uważałem, że należę do nielicznych, którzy czuli się zadowoleni z tego, co osiągnęliśmy jako państwo i jako kraj, oraz całkowicie zawiedziony tym, że jako społeczeństwo w zasadzie nie istniejemy. To już przeszłość. czytaj więcej…

Globcio – niewygodna prawda czy totalna ściema?

W 2007 roku Al Gore otrzymał pokojową Nagrodę Nobla. Uzasadniono to wielkim zaangażowaniem na rzecz przeciwdziałania globalnemu ociepleniu. Na bazie prezentacji, którą Gore tworzył na potrzeby kampanii politycznych w 2006 roku powstał film Niewygodna prawda. Już w 2007 roku sąd brytyjski wskazał jednak dziewięć informacji, zawartych w filmie, które zostały dla celów politycznej propagandy zmanipulowane. Powstało nawet określenie 9 kłamstw Gore’a. czytaj więcej…

Wygaszanie demokracji? Nie, to już blitzkrieg!

Nie wiem, jak Państwo, drodzy czytelnicy, ale ja jakoś nie mogę się odzwyczaić od zegarka. Niby komórka, telewizor, samochód, kuchenka mikrofalowa też pokazują bieżący czas, ale ten odruch zerkania na nadgarstek lewej ręki zostanie mi już do śmierci. Ostatnio jednak mam wrażenie, że coś się stało z moim zegarkiem. Pamiętacie reklamę z czasów PRLu? Radzieckie zegarki najszybsze na świecie! Mam wrażenie, że mój zegarek cofnął się do tych właśnie czasów… A my wszyscy gdzie żyjemy? czytaj więcej…

Arogancja władzy – level master

Kiedy usłyszałem o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego, zatkało mnie. Oczywiście wiedziałem, że PiS jakoś to załatwi i że ten człowiek będzie mógł spokojnie pełnić swoją funkcję w rządzie i dalej realizować polityczne zlecenia swojego pryncypała. Ale myślałem sobie, że może jednak chwilę poczekają, spróbują zachować jakieś pozory przestrzegania procedury i dobrego obyczaju. Że może będą zabiegać o wizerunek. Przecież jeszcze nie było nawet głosowania nad expose nowej premierki… czytaj więcej…

Dlaczego oszust wygrywa z lekarzem?

Kiedy boli nas ząb, idziemy do dentysty. Ze złamaną nogą do ortopedy a z zapaleniem wyrostka robaczkowego do chirurga. Dlaczego gotowi jesteśmy leczyć raka, niedoczynność oraz nadczynność tarczycy, nadciśnienie, cukrzycę i inne ciężkie i śmiertelne choroby witaminą C, pestkami moreli, cieciorką czy lewatywami z kawy? Skąd u nas tak niefrasobliwy stosunek do własnego zdrowia? Dlaczego nie wierzymy temu, co mówi nauka? Rozmowa z Jakubem Zawiłą-Niedźwieckim, doktorantem w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. czytaj więcej…

Czy patriota musi być nazistą?

Na ulicach Wrocławia, ale i w okolicach, a także w pociągach kursujących z Wrocławia pojawiły się plakaty. Plakaty polskich patriotów. Narodowego Odrodzenia Polski. Zadziwiająco przypominają nazistowski plakat z lat trzydziestych zeszłego wieku. Przypadek absolutnie wykluczony. czytaj więcej…

Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało

Jako bloger wypowiadający się na tematy publiczne czuję się w obowiązku skomentować przedstawioną przez panią Beatę Szydło propozycję nowego rządu PiS. Dosyć niemiły to obowiązek, bo trzeba by coś napisać, a właściwie nie ma o czym. Oczywiście, że politolodzy będą szczegółowo analizować poszczególne kandydatury i zmiany w konstrukcji rządu. Ale z punktu widzenia szeregowego obywatela i zwykłego obserwatora nie poznaliśmy żadnej nowej informacji. czytaj więcej…

Pajace byli zawsze, ale dlaczego wchodzą na uniwersytety?

Historia zna tysiące przypadków oszustów, wariatów, nawiedzonych czy ślepo wierzących w jakąś urojoną teorię. Zdarzają się nawet wśród naukowców. Tyle, że nauka ma wbudowane metody weryfikowania prawdziwości hipotez i rzetelności badań. Dlatego mimo zastępów pajaców udaje się do tej pory zachować powagę nauki. A jednak coraz częściej pojawiają się zagrożenia… czytaj więcej…

Jak Mastalerka Kaczyński upokorzył…

Wybory to poważne przedsięwzięcie. Miesiące przygotowań, kampania, oczekiwanie, wyniki… Po trochu te wyniki analizujemy. Już nie tylko ilościowo, ale i jakościowo. I zaczynamy rozumieć więcej z przedwyborczych wydarzeń. Bliżej poznajemy rozgrywających. W tym przypadku, z całym szacunkiem, prezesa Jarosława Kaczyńskiego. czytaj więcej…