Zaorać aktywniejszą połowę Polaków? Co potem?

Usłyszałem wczoraj:

Sejm zaorać, zabronować, wyciąć chwasty, posiać ziarno.

I poczułem się nieswojo. Ktoś chce mnie zaorać. Bo przecież Sejm to przedstawiciele narodu, społeczeństwa, wyborców. Ja głosowałem w wyborach parlamentarnych. Wynikiem głosowania połowy Polek i Polaków (oraz niegłosowania drugiej połowy) wybrany został Sejm w takim składzie, z jakim mamy do czynienia od trzech już prawie lat. Jeżeli ktoś chce zaorać przedstawicieli, to tak, jakby chciał zaorać tych, których oni reprezentują. W dawnych, barbarzyńskich czasach, zabijano posłańców przynoszących złe wieści. Czyżby te czasy miały wrócić? czytaj więcej…

Symetryzm jest gorszy od faszyzmu, czyli jak promować „dobrą zmianę”

Oczywiście nadgorliwość nie jest gorsza od faszyzmu. Podobnie jest z symetryzmem. Niewiele rzeczy jest gorszych od faszyzmu. W dobie, gdy podnosi on głowę w wielu krajach, trzeba o tym pamiętać. Skoro jednak „dobra zmiana” promuje i ochrania faszyzm, to symetryzm, który promuje i wspiera dobrą zmianę, nie jest od faszyzmu tak daleki.

Włączam telewizję informacyjną. Trafiam na program publicystyczny. Redaktor prowadzący rozmowę zaprosił dwóch dziennikarzy i dwóch propagandowych pracowników szczujni. Każdy ma prawo się wypowiedzieć. Każdy może zaprezentować swoje tezy i poglądy. Czy na tym polega obiektywizm? czytaj więcej…