Równość nie uświęca środków

Kiedy na początku października Prezydent Lublina zakazał zorganizowania Marszu Wolności, podniosło się wiele głosów krytykujących go za łamanie podstawowego prawa człowieka, jakim jest demonstrowanie swoich poglądów. Odsądzano prezydenta od czci i wiary. Życzono mu porażki wyborczej. Sąd ostatecznie uchylił zakaz i marsz się odbył. Policja stanęła na wysokości zadania i ochroniła manifestujących przed atakującymi ich chuliganami. Czy doprowadziła do ukarania atakujących? Tego nie wiem. Chcę wierzyć, że tak.

Kiedy dzisiaj Prezydent Warszawy zakazała zorganizowania Marszu Niepodległości, z tych samych kręgów podniosły się okrzyki zadowolenia i satysfakcji. Podstawowe prawo człowieka do demonstrowania swoich poglądów nagle przestało być ważne. czytaj więcej…