Prawa człowieka dla każdego! Czyli dla kogo? Ja ich nie mam!

Dzisiaj, 10 grudnia, cały świat obchodzi ustanowiony przez ONZ Dzień Praw Człowieka. Podobno prawa człowieka przysługują każdemu człowiekowi. Ja jednak zostałem ich pozbawiony. Oczywiście nie mam wątpliwości, że swój udział mieli w tym rządzący dzisiaj w Polsce, podległe im media i wspierający aktywiści. Jednak w akcję pobawienia mnie praw włączyły się aktywnie media niezależne od władzy, organizacje i środowiska prodemokratyczne i prowolnościowe łącznie z tymi, które obronę praw człowieka mają wpisane do statutu a nawet w nazwie.

Jestem wyjęty spod prawa. czytaj więcej…

Dwie „5” Kijowskiego z plusem
czyli
nie jestem rycerzem na białym koniu

Są winy, których nie można naprawić. Są przeprosiny, które wypowiedziane nie w porę, nigdy nie zostaną przyjęte. Nie możemy cofnąć naszych słów i czynów, nie możemy wymazać ich gumką myszka albo klawiszem Delete. Życie to nie plik tekstowy.

Wit Szostak, Sto dni bez słońca

czytaj więcej…

To co ja mam zrobić?

Przepraszam. Wiem, że nie wypada się zajmować samym sobą. Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie powiedzieć, że zajmuję się tym, czym zajmują się główne media. Jestem więc w tym temacie raczej reaktywny. Nie narzucam Państwu siebie, ale daję się pociągnąć modzie mówienia o Kijowskim. Wielu powiedziało, co się wydarzyło. Ale co się powinno wydarzyć w przyszłości? Co ja powinienem zrobić? czytaj więcej…