Wielki Brat – Facebook, czyli moje najdłuższe 3 dni w życiu?

Do „wejścia na Facebooka” skłoniły mnie moje dzieci dziesięć lat temu. One używały tego portalu do komunikowania się ze znajomymi i chciały ułatwić sobie kontakt ze mną. Z początku nie było mi łatwo, mimo że „żyję z komputerem od pierwszej połowy lat 80-tych”. Ale załapałem. Zobaczyłem, że to wspaniałe narzędzie do społecznej komunikacji i organizowania się ludzi do wspólnych przedsięwzięć.

Za pośrednictwem Facebooka zorganizowałem lub uczestniczyłem w licznych przedsięwzięciach. Przedsięwzięciach, które miały istotne znaczenie i mogły być wyrazem powszechnych oczekiwań czy poglądów. Na przełomie 2015 i 2016 roku, kiedy założyłem grupę Komitet Obrony Demokracji zaangażowanie społeczne przerosło moje wyobrażenia. Ruch społeczny, który wtedy powstał, miał niewątpliwie istotne znaczenie dla przemian społecznych i zmiany świadomości obywateli w Polsce. Musiałem swoje prywatne konto zmienić w stronę (tzw. Fanpage) i założyć nowy profil prywatny. czytaj więcej…

Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał, wrogów poszukam sobie sam!

Pawlak w „Samych swoich” protestował: – No, jakim prawem on mi na moje niebo wlata?! Śmiałem się też, kiedy mi napisano – spadaj z mojego internetu. Tymczasem przecież każdy ma prawo do prywatności. Nie każdy musi rozumieć, co piszę. Ja też nie muszę rozumieć każdego. Mogę też nie akceptować jakichś zachowań czy jakiegoś języka.

Kiedy napisałem kiedyś na Facebooku o masowych atakach hejterów na moje konta, ktoś napisał mi: – czy każdy, kto Pana krytykuje, jest hejterem? czytaj więcej…

WRD – Wolność Równość Demokracja

27 miesięcy – od czasu przejęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość (partię nazwaną tak dla szyderstwa podobnie, jak pewna gazeta w ZSRR nazywała się Prawda) – to czas przyspieszonej obywatelskiej edukacji dużej grupy Polek i Polaków. Zaczęło się od oburzenia i zgorszenia. To, co wyprawiali rządzący po prostu nie mieściło się wielu z nas w głowach. Wyszliśmy masowo na ulice. Protestowaliśmy i próbowaliśmy się policzyć. Poznać się. Znaleźć w tłumie. Zaczęliśmy też się organizować u siebie. Bo zrozumieliśmy, że działać trzeba tam, gdzie mieszkamy, gdzie żyjemy, gdzie się spotykamy z sąsiadami, rodzinami, przyjaciółmi. czytaj więcej…

Brońmy świat przed Zuckerbergiem!

Oczywiście wszyscy wiedzą, że prawa autorskie trzeba szanować i przestrzegać. Mówiono o tym również niezwykle głośno na początku roku, kiedy tysiące młodych ludzi występowały przeciwko ACTA – porozumieniu międzynarodowemu w sprawie ochrony praw autorskich. Przypomniało mi się to teraz, bo właśnie przez Facebook przewala się kolejna podobna akcja. czytaj więcej…

Co mi zrobisz żebym cię polubił?

Kiedyś ludzie się spotykali, dyskutowali, spierali i zgadzali. Dzisiaj, w dobie wszechobecnego internetu i mediów społecznościowych te relacje są znacznie prostsze ale i bardziej sformalizowane. Jesteś na liście moich znajomych lub nie jesteś. Śledzisz moje ćwierkanie albo nie. Wpisałeś mnie do swoich kręgów albo mnie zablokowałeś. Subskrybujesz moje zmiany statusu… Do wszystkiego można się przyzwyczaić. To w końcu tylko zmiana konwencji. Kiedyś się rzucało komuś rękawicą w twarz albo oświadczało czytaj więcej…