Popierać, nie przeszkadzać!

Od 43 miesięcy protestuję na ulicach przeciwko łamaniu prawa i zasad współżycia społecznego przez polityków partii rządzącej. Namawiałem też do angażowania się w politykę. Zachęcałem nie tylko żeby wstępować do partii, ale również żeby komunikować się z politykami, przedstawiać im swoje oczekiwania, preferencje czy aspiracje aby mogli je uwzględniać w swoich działaniach. Wydawało mi się, że to oczywista metoda popierania polityków i konieczne jest jej wzmocnienie.

Kiedy jednak znajomi postanowili zorganizować pikietę pod biurem Platformy Obywatelskiej przeciwko umieszczaniu na listach wyborczych osób o bardzo złej reputacji w środowisku, którego poparciem chcieliby się szczycić, uznałem początkowo, że nie powinienem się angażować. czytaj więcej…