Skąd wiem, że myślę? Bo wątpię!

Każdy z nas pamięta i w środku nocy obudzony wyrecytuje:

Myślę, więc jestem.

Kartezjusz jednak nie ograniczył się do tego krótkiego zdania. Wiedział, że może ono być zbyt prostym wytrychem dla bezmyślnych, którzy chcieliby podnieść sobie samoocenę. Bo jak wykazać, że myślę? No właśnie. Nawet najbardziej wyrafinowane badania aktywności mózgu, nieznane przecież w czasach Kartezjusza, nie są dzisiaj w stanie pokazać co konkretnie się dzieje w głowie człowieka i jaką to ma „wartość”. Bo czym jest myślenie? czytaj więcej…

Kto lubi fanatyków?

Czy warto umrzeć za swoje poglądy i możliwość ich głoszenia? Być może. Na pewno nie wolno się wyrzec wewnętrznej uczciwości ani odrzucić dyskusji na ważne tematy. Jednak, żeby dyskutować, konieczna jest gotowość do słuchania, analizowania i korzystania z nowo uzyskanej wiedzy. A korzystanie z wiedzy i poznania to zmiana. czytaj więcej…

Misja, wizja i… halucynacja

Misja, ale jaka?
Wizja, ale czego?
Halucynacja, ale po co?

Kiedy szykowałem się do matury, w kinach królował film Rolanda Joffé z genialnymi rolami Roberta De Niro i Jeremy’ego Ironsa oraz z kultową muzyką Ennio Morricone. Misja. Dzisiaj często do mnie wraca to słowo. I myśl… co to właściwie jest misja?

Nieodmiennie moje myśli wracają do kapitana Mendozy. czytaj więcej…