Wolne sądy… po co to komu?

Czy musisz czekać na wyrok sądu? Przecież przeczytałeś w internecie i już wiesz. Kto jest winny, kto zasłużony, kogo należy ukarać, a kogo pochwalić. Po co tracić czas na przewód sądowy, przesłuchiwanie świadków, opinie biegłych czy chociażby zapoznawanie się z zeznaniami pokrzywdzonych. Przecież wszyscy przeczytali, wysłuchali, zobaczyli. Wyręczmy sądy. Zrobił tak Andrzej Duda w listopadzie 2015. Dlaczego nie możemy i my? czytaj więcej…

Histeria jako stan umysłu…

Coraz częściej atakują mnie „straszne wieści”. Parlament zaakceptował! Właściciel psa nie dopilnował! Operator wprowadza! Właściciel zmienia! Nie chcemy! Musimy! Żądamy! Protestujemy!

Gdybym dopuszczał do siebie niewielką część tych emocji w krótkim czasie skończyłbym w szpitalu psychiatrycznym. Ale zastanawiające jest, skąd się bierze taki ładunek emocjonalny w sprawach, które przecież nie są nowe. Świat się zawsze zmieniał, zawsze działy się rzeczy dobre i złe. Zawsze mieliśmy do czynienia z katastrofami i cudownymi ocaleniami. Co się stało, że nagle gotowi jesteśmy jak Rejtan rozdzierać szaty po jakimś czytaj więcej…

Dlaczego nie chcemy tego wraku?

Rano 22 lipca 2007 roku w Vizille (w okolicach Grenoble), na tak zwanej drodze Napoleona, rozbił się polski autokar. Jechało nim 50 osób. 26 osób zginęło, pozostałe 24 osoby zostały poważnie ranne. Prezydent RP udał się na miejsce katastrofy po czym ogłosił trzydniową żałobę narodową. Prezydentowi towarzyszyli: wiceminister zdrowia, minister transportu oraz eurodeputowany – rzecznik prasowy i eurodeputowany rządzącej partii. Prezydent przyznał Ordery Zasługi RP i Krzyże Zasługi za udział w akcji ratowniczej i czytaj więcej…