Ulica i zagranica czyli Zenon Kliszko wiecznie żywy

Główne hasła propagandy PiS są wprost wzorowane na hasłach propagandy PRL-u. 10 kwietnia 1968 roku Zenon Kliszko, najbliższy współpracownik Władysława Gomułki grzmiał z sejmowej trybuny, że posłowie Znaku kierowali swoją interpelację do „ulicy i zagranicy”. Władza ludowa, wprowadzona dzięki międzynarodowej współpracy a nawet presji i przemocy, obawiała się ulicy (czyli ludu) i zagranicy (czyli społeczności międzynarodowej). Brak logiki i zaprzeczenie deklarowanym ideałom są tutaj ewidentne.

Prawo i Sprawiedliwość deklarowało, że będzie słuchać ludzi oraz że umocni pozycję Polski na arenie międzynarodowej. I również, podobnie jak komuniści za czasów Gomółki, boi się „ulicy i zagranicy”. czytaj więcej…

Jestem Żydem

Kiedy w styczniu 2015 roku terroryści zaatakowali redakcję Charlie Hebdo, wszyscy składali deklarację – „jestem Charlie”. Wtedy po raz pierwszy chyba tak masowo i tak bezpośrednio ludzie się identyfikowali z ofiarami. Przynajmniej ja wcześniej tego nie zaobserwowałem. Ale nie jest to zjawisko nowe. Wiele lat temu Antoni Słonimski napisał wiersz Ten jest z ojczyzny mojej: czytaj więcej…

Lewica? Prawica? A gdzie mózgownica?

Antyfaszyści zablokowali marsz faszystów! Uff… jesteśmy obronieni. Antykomuniści uniemożliwili propagowanie przestępczej ideologii komunistycznej! I znowu się cieszymy! Tyle powodów do radości… Tylko jakiś taki dziwny niepokój gdzieś się telepie po głowie. Zaraz zaraz, czy my mamy faszystów? Chwileczkę, a kto to są ci komuniści? czytaj więcej…