Łatwiej jest umrzeć za ideę, niż poświęcić się dla prawdziwych wartości

Refren jednej z piękniejszych piosenek mojej młodości kończy się słowami „albo na dnie z honorem lec”. To nasza, polska tradycja. Nawet świętujemy chętniej porażki, niż sukcesy. Przypomina się scena końcowa z filmu Grek Zorba – jaka piękna katastrofa.

Dwa dni temu trzej byli prezydenci oraz 11 wybitnych osobowości i osobistości świata nauki, kultury, społeczeństwa obywatelskiego opublikowali list otwarty „Wspólnie do Senatu”. Stał się on istotną osią politycznej dyskusji w przestrzeni publicznej. Sygnatariusze listu zostali zaatakowani wspólnie przez przedstawicieli „dobrej zmiany” i tych, którzy postanowili zaistnieć w najbliższych wyborach bez względu na wynik. czytaj więcej…

Trzy lata Manifestu

Za tydzień miną trzy lata od opublikowania Manifestu. Ten Manifest zapoczątkował wielkie społeczne poruszenie, wielki ruch sprzeciwu wobec niszczącej polityki rządzących, ale i przywiązania do najważniejszych wartości. Demokracji, równości, wzajemnego szacunku. Do praworządności i do porządku konstytucyjnego.

Na początku było nas na ulicach setki tysięcy. Później zaczęliśmy się koncentrować na działaniach bardziej lokalnych, w bezpośrednim kontakcie z drugim człowiekiem. Zaczęliśmy budować prawdziwe więzi społeczne. Żmudnie ale konsekwentnie.

Nie wszyscy byli w stanie zaangażować się w tym samym stopniu. Ale wszyscy mamy w pamięci i w naszych sercach ten zryw z przełomu 2015 i 2016 roku. Tę energię i tę nadzieję. I to poczucie, że nie jesteśmy sami. czytaj więcej…

Teraz K…a My – weźmy się do roboty

Prezydent Lech Wałęsa jest gotowy jeszcze raz ratować Polskę. W nowej formule. W 1980 roku to był związek zawodowy. W 1989 roku siła polityczna wygrywająca de facto wybory. W 2018 roku to ruch obywatelski, który zorganizuje demokratyczne i uczciwe wybory oraz zadba aby ich wyniki nie zostały sfałszowane przez rządzących. Bo Komitet Obywatelski przy Prezydencie Lechu Wałęsie chociaż nawiązuje nazwą do tego Komitetu z 1989 roku, to przecież proponuje zupełnie inną formułę działania – adekwatną do aktualnej sytuacji i do nowych czasów.

Dzisiaj dorobek całych pokoleń jest zagrożony. Rządzący konsekwentnie zmieniają Polskę krok po kroku w państwo totalitarne. czytaj więcej…

Nazywam się Kijowski. Mateusz Kijowski.

Kiedy w styczniu 2017 uruchomiono przeciwko mnie agresywną nagonkę medialną, mającą na celu zdyskredytowanie mnie w oczach opinii publicznej oraz pozbawienie możliwości publicznego działania dla dobra wspólnego, nie umiałem się bronić. Nie byłem przygotowany na to, że najbliżsi współpracownicy będą publicznie kłamać i nie umiałem się w takiej sytuacji zachować. czytaj więcej…