„Prawo” czy „na lewo”?

Serce mam z lewej strony. Wrażliwość mam lewicową. To oczywiste, że chętniej krytykuję stronę prawą, dla lewej starając się być bardziej wyrozumiałym. Jednak czasami konieczne jest postawienie pewnych spraw jasno i wyjaśnienie nieporozumień. Zwłaszcza, że występują one po obu stronach i są zjawiskiem powszechnym, przenikającym chyba myślenie wszystkich nas po trochu. Biorą się zaś chyba z tego, że oba słowa – „prawica” i „lewica” – mają zbliżone brzmieniem wyrazy lub wyrażenia, które zupełnie nie są zbliżone znaczeniem.

Prawica, prawo, prawość – czy coś łączy te słowa poza wspólnym źródłosłowem? Oczywiście, żeby odpowiedzieć na to pytanie ostatecznie, należałoby zacząć od ustalenia definicji. Łatwo jednak możemy odrzucić skojarzenia stosując argumentum ad absurdum. Gdyby prawicowość miała związek z prawem i z prawością to skrajna prawica byłaby czytaj więcej…

Kto faktycznie wygrał? A jakie to ma znaczenie?

Duże miasta, mniejsze miasta, wsie, gminy, powiaty, sejmiki… Tysiące konkretnych starć – rozstrzygniętych – tak, czy inaczej – przez wyborców. Bo przecież o wyborców właśnie w wyborach chodzi, nie o polityków. O obywateli. O nas wszystkich.

Czy lepiej będzie się nam żyło, czy gorzej? Co te wybory zmienią w naszym życiu? Każdy sam musi o siebie zadbać, zwłaszcza w wyborach samorządowych. Ja osobiście miałem szczęście – każdy, przy czyim nazwisku postawiłem znak „x”, otrzymał mandat. Chyba pierwszy raz w życiu miałem taką skuteczność. Oraz determinację, bo na każdą z tych osób głosowałem z prawdziwym przekonaniem. czytaj więcej…

Wybory parlamentarne to nie Eurowizja!

Po moim wczorajszym wpisie pojawiło się sporo komentarzy i otworzyło się kilka dyskusji. A dyskusja zawsze skłania do refleksji. Podzielę się zatem moją refleksją. Zapraszając do dalszej rozmowy w celu poszukiwania dobrych rozwiązań. Bo wierzę, że w rozmowie wykuwają się najlepsze pomysły.

Pojawił się zatem wątek deterministyczny. PiS musi wygrać. Musimy przez to przejść. Tak… Przypominam, że w ostatnich wyborach wiele miesięcy przed głosowaniem było wiadomo, kto wygra. A wyszło czytaj więcej…

Zapluty gender reakcji – rozwinięcie

Jak się powiedziało a, to trzeba kontynuować. Jesteśmy mistrzami w wywoływaniu histerii. Czasami w słusznej sprawie, czasami w wątpliwej, czasami w złej. Oczywiście, dobrze jest osiągać słuszne cele i realizować szczytne idee. Tylko… czy cel uświęca środki?

Okazuje się, że nie jest łatwo dotrzeć do „szerokich mas” społeczeństwa. Bo niechętnie się skupiamy wokół idei. Ale jak ktoś wyrwie sztachetę z płota i ruszy do walki, to… „Kupą mości panowie, kupą! Kupy nikt nie ruszy…” No więc walimy kupą, masą, tłuszczą… w obronie czytaj więcej…

Lewica? Prawica? A gdzie mózgownica?

Antyfaszyści zablokowali marsz faszystów! Uff… jesteśmy obronieni. Antykomuniści uniemożliwili propagowanie przestępczej ideologii komunistycznej! I znowu się cieszymy! Tyle powodów do radości… Tylko jakiś taki dziwny niepokój gdzieś się telepie po głowie. Zaraz zaraz, czy my mamy faszystów? Chwileczkę, a kto to są ci komuniści? czytaj więcej…