Wojna totalna czy totalny absurd?

Pokazałem moim znajomym śmieszne zdjęcie jednego z wiodących polityków. Wywołało to straszliwą burzę, masę obelg, darmowych diagnoz osobowości oraz poziomu inteligencji. Znajomy zaprosił mnie do rozmowy o GMO. Poprosiłem o argumenty – nie materiały marketingowe, ale wyniki badań, oficjalne opracowania, rzetelne analizy naukowców. Ściągnąłem na swoją głowę kolejną porcję obelg, impertynencji i epitetów. Dostarczone przeze mnie dokumenty zostały odrzucone. Powiedziano, że są one jedynie dowodem na wszechobecną korupcję. Przy okazji okazało się, że częściej w dyskusji pojawiają się nazwy partii politycznych czytaj więcej…

Co mi zrobisz żebym cię polubił?

Kiedyś ludzie się spotykali, dyskutowali, spierali i zgadzali. Dzisiaj, w dobie wszechobecnego internetu i mediów społecznościowych te relacje są znacznie prostsze ale i bardziej sformalizowane. Jesteś na liście moich znajomych lub nie jesteś. Śledzisz moje ćwierkanie albo nie. Wpisałeś mnie do swoich kręgów albo mnie zablokowałeś. Subskrybujesz moje zmiany statusu… Do wszystkiego można się przyzwyczaić. To w końcu tylko zmiana konwencji. Kiedyś się rzucało komuś rękawicą w twarz albo oświadczało czytaj więcej…