40 milionów KNF i polityka gównoburzy czyli opowieść o dwóch wilkach

In flagranti. Na gorącym uczynku. Nagrano rozmowę. Zrobiono zdjęcie. Na własne uszy słyszałam, droga pani. Przecież bym nie kłamał, wszystko widziałem. Są niezbite dowody. Nie ma wątpliwości. Przecież wszyscy wiedzą. Jestem przekonana, że coś jest na rzeczy. Wszystko na to wskazuje…

A co my z tego wszystkiego rozumiemy? Niedawno ktoś w formie tryumfalnej cytował powiedzenie, że „polityka można zabić gazetą”. Dla mnie to porażka demokracji. Nie podoba mi się zabijanie polityków. Gazety zaś nie są od wydawania wyroków ale od ukazywania prawdy i odkrywania tego, co zakryte a powinno być widziane. czytaj więcej…