Dumni z urodzenia?

Kto z Was, Drodzy Czytelnicy, pamięta, jak się urodził? Pamięta, jak dzielnie i mężnie pomagał matce w tym trudnym przedsięwzięciu? A potem wspierał rodziców w wychowaniu siebie na dobrego Polaka? Wierzę, że odnieśliście w tych przedsięwzięciach ogromne sukcesy i macie powody do dumy.

Duma z urodzenia to dosyć powszechne uczucie. Na tyle powszechne, że myśleli i pisali o nim najwięksi myśliciele i intelektualiści. Napisał o niej też Artur Schopenhauer, filozof urodzony w Gdańsku między pierwszym a drugim rozbiorem Polski. W książce „W poszukiwaniu mądrości życia. Parerga i paralipomena.” napisał on tak:

Najmniej wartościowym natomiast rodzajem dumy jest duma narodowa. Kto bowiem nią się odznacza, ten zdradza brak cech indywidualnych, z których mógłby być dumny czytaj więcej…

Nieustające pasmo sukcesów

Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło spektakularne zwycięstwo w wyborach samorządowych. To podobno czwarte z rzędu wygrane wybory. Wszyscy w Polsce są skalą tej wygranej poruszeni. O ile mi wiadomo, kandydaci PiS będą rządzili w Zamościu i Chełmie. Być może będą rządzili również w innych metropoliach, ale takie informacje nie dotarły na razie do mnie.

Zbliżamy się wielkimi krokami do narodowego święta. 11 listopada będziemy celebrować 100 lecie odzyskania niepodległości w 1918 roku. Państwowe uroczystości oczywiście są organizowane przez organa władzy publicznej. Budżet obchodów to 200 milionów złotych. Niestety nie udało się zorganizować żadnego znaczącego wydarzenia poza całkowicie rutynowymi akademiami i zwyczajnym koncertem. Klęską zakończyły się też negocjacje z organizatorami wydarzenia cyklicznego (na mocy uchwalonej przez rządzących ustawy o zgromadzeniach), jakim jest Marsz Niepodległości. czytaj więcej…