Więc mnie od nienawiści obroń i od pogardy mnie zachowaj

Kiedy patrzę na to, co dzieje się wokoło, wracają do mnie słowa „Modlitwy o wschodzie słońca” Natana Tenenbauma. I widzę, jak niszczącą moc ma nienawiść. Jak destrukcyjna jest pogarda. Te dwa uczucia, złe uczucia, sączone w naszą codzienność przez populizm i populistów. Uczucia, które – wraz z lękiem i frustracją – dały zwycięstwo partii dla żartu nazwanej „Prawo i Sprawiedliwość”.

Nie boję się tych, którzy nienawidzą mnie. Nie martwię się o tych, którzy stają się przedmiotem pogardy. To nic strasznego. Ale kiedy widzę osoby mi bliskie, które poddają się nienawiści, które pałają pogardą, wzrasta we mnie niepokój. Nienawiść niszczy nienawidzącego, pogarda gardzącego. Być może to jest największe zło, jakie wsączyli rządzący dzisiaj do naszego społeczeństwa. czytaj więcej…