Wojna cywilizacji? Nie, to wojna postaw, celów i zachowań. Jaki będzie rok 2018?

Rok 2015 pokazał w Polsce ostatecznie, że „klasizm” – budowanie świata w oparciu o wyobrażenie, że ja wiem najlepiej, jestem przedstawicielem elity, reprezentuję prawdę obiektywną i wyższą moralność – ta postawa doprowadziła nas do ściany.

Rok 2016 pokazał, że kiedy mamy wspólne cele i wzajemnie się szanujemy, możemy zdziałać wielkie rzeczy. Że stanowimy siłę, z którą wszyscy muszą się liczyć. Czytaj więcej…

Rok przyjaźni – taki był 2017

Rok 2015 to był rok zaskoczeń. 1 marca opublikowałem swoje zdjęcie w spódnicy i tak zaczęła się ogólnopolska akcja „Razem przeciw kulturze gwałtu”. W 2015 zacząłem też chodzić na demonstracje. Moja pierwsza demonstracja to 8 marca i Manifa. Później 25 lipca „Polacy witają uchodźców”. Potem 10 października Marsz Nieprzyzwolenia – w sprzeciwie wobec kultury gwałtu, który współorganizowałem. Później 9 listopada – demonstracja antyfaszystowska pod hasłem „Witamy uchodźców”. Czytaj więcej…

Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat

Bądź pogodny. Dąż do szczęścia.

Okres zbliżających się świąt, przesilenia zimowego, symbolicznej zmiany roku kalendarzowego, dni wolnych od pracy, spędzanych z rodziną – to czas skłaniający do refleksji i planów, wspomnień i postanowień. I czas życzeń.

Żyjemy w trudnych czasach. Trudnych zwłaszcza dla Polaków. Po ćwierć wieku dynamicznego rozwoju – zarówno w kategoriach gospodarczych jak i cywilizacyjnych oraz kulturowych – cofamy się do czasów minionych. Znowu rozważamy podstawowe wartości, o których już zapominaliśmy, bo tak były oczywiste. Czytaj więcej…

Głupota… ze szczególnym okrucieństwem – wprowadzenie

Miałem pisać o tym, co mnie dziwi. Jednak ze zdziwienia mnie zatkało. Odjęło mi mowę i ponad rok nic nie napisałem. Nie byłem w stanie uporządkować we własnym rozumie tego, co się dzieje dookoła. Nadal nie do końca umiem. Ale… po raz kolejny uderzyła mnie głupota. Powszechna i wszechobecna. Głupota za szczególnym okrucieństwem.

Mam wrażenie, że głupota ta jest dyktowana przez dwa nurty. Z jednej strony przez media, które w schlebianiu niskim namiętnościom szukają szczytów, żeby prześcignąć konkurencję. Z drugiej strony stoją fanatycy wszelkiej maści, którzy zamiast rozumu mają… plastikowe tablice (zamiast drogich obecnie kamiennych) z wypisanymi najmodniejszymi chwilowo w tych kręgach hasłami. Czytaj więcej…