Elita czy elyta? Obowiązki czy prawa?

Zdarza mi się spotkać przedstawicieli prawdziwej elity. Dobrze sytuowane rodziny, wielodzietne, wiele mówiące o wartościach, mieszkające w pięknych domach w atrakcyjnej okolicy. Najczęściej aktywnie działający w kręgach przykościelnych. Niosący pomoc i wsparcie sobie podobnym… Jednym słowem elita. Finansowa, moralna i nie wiem jaka jeszcze.

Oczywiście nie można mieć żalu do kogoś, że osiągnął w życiu więcej od innych. To wspaniałe, że są ludzie, którym się chce czytaj więcej…

Wojna totalna czy totalny absurd?

Pokazałem moim znajomym śmieszne zdjęcie jednego z wiodących polityków. Wywołało to straszliwą burzę, masę obelg, darmowych diagnoz osobowości oraz poziomu inteligencji. Znajomy zaprosił mnie do rozmowy o GMO. Poprosiłem o argumenty – nie materiały marketingowe, ale wyniki badań, oficjalne opracowania, rzetelne analizy naukowców. Ściągnąłem na swoją głowę kolejną porcję obelg, impertynencji i epitetów. Dostarczone przeze mnie dokumenty zostały odrzucone. Powiedziano, że są one jedynie dowodem na wszechobecną korupcję. Przy okazji okazało się, że częściej w dyskusji pojawiają się nazwy partii politycznych czytaj więcej…

Czy prawda zawsze leży po środku?

Pamiętam jeszcze czasy, kiedy ludzie mieli poglądy. Czasem własne, czasem wynikające z zaleceń przewodniej siły narodu. Ale coś wiedzieli, argumentowali, spierali się, przekonywali. Nawet dziennikarze umieli się wyrazić swoje poglądy. A przynajmniej ocenić pewne zjawiska czy zachowania z pozycji etyki czy moralności. Dzisiaj jest inaczej. Wydaje się, że opanowało nas wszechobecne czytaj więcej…