Syndrom krótkich nóżek

Każdy z nas, kiedy coś robi, chciałby widzieć efekty. A najlepiej sukcesy. Chcemy osiągać cele i mieć się czym pochwalić. Kiedy stoimy naprzeciwko przemożnych sił, które nas terroryzują i narzucają nam swoją wolę, to potrzebne jest widzenie w długiej perspektywie czasowej. Musimy widzieć zachodzące powoli procesy historyczne i je wspierać. To trudne. I jak ogłosić, że się odniosło sukces, bo za dwa lata będzie nam łatwiej mobilizować ludzi i zdobywać poparcie dla naszych idei?

Człowiek potrzebuje sukcesu.Chce pokazać, że coś wywalczył, Czytaj więcej…

Nie zatrzymamy zła

W lipcu 1990 roku jechałem do Tylawy koło Dukli. To był chyba 11 lipca. Solidarność Rolnicza zapowiedziała blokady dróg. Dwugodzinne. W całym kraju. Droga długa, uznałem, że po prostu będę miał przerwę w trasie. Bo odkładać podróży nie można było.

Zatrzymali nas gdzieś w dzisiejszym województwie Świętokrzyskim. Blokady były co kilkanaście kilometrów, więc na każdej góra kilkadziesiąt samochodów (środek dnia roboczego, blokady zapowiadane). Jedni kierowcy siedzieli w samochodach i spokojnie czekali. Inni poszli rozmawiać z blokującymi. Inni negocjować raczej niż rozmawiać. Czytaj więcej…

Alleluja i do przodu! Precz z prawdopośrodkizmem!

W poprzednich wpisach próbowałem szukać przyczyn. Co się stało? Skąd nagły zwrot? Skąd zaskakująca zmiana myślenia, dająca efekt w werdykcie wyborczym narodu. Dzisiaj chciałbym zaproponować sposób, żeby się wyrwać z narzuconej nam narracji. Narzuconej, bo łatwo trafiającej w nasze doświadczenia, wyuczone stereotypy i podświadome przekonania.

Wielu z nas, zmartwionych wynikiem ostatnich wyborów i przestraszonych perspektywą powtórki na jesieni Czytaj więcej…

Jak rzyć? – i co dalej?

No to ponarzekaliśmy sobie trochę. Na głupotę, na histerię, na język. Ale narzekać umie każdy. I nie ma to większego sensu, kiedy służy wyłącznie rozładowaniu swojej frustracji czy niezadowolenia. Lepiej, kiedy motywuje do działania. Pcha do szukania sensu, logiki, prawdy. Zazwyczaj to, co ktoś próbuje nam przedstawić, wygląda zupełnie inaczej, kiedy patrzymy na to własnymi oczami. Ktoś sprzedaje swój produkt, pomysł czy usługę jako „lek na całe zło”, a my widzimy, że to zwyczajny reklamowy, polityczny czy ideowy bełkot. Któż nie zna tego wspaniałego reklamowego tekstu jeszcze sprzed wojny:

Maść na szczury, maść na szczury,
Wyjmujemy szczura z dziury,
Smarujemy go pod włos,
Prawo-skos, lewo-skos,
Maść kosztuje tylko dycha,
Szczur po trzech tygodniach zdycha!

Umiemy rozpoznać bełkot pod warunkiem Czytaj więcej…

Demokracja demokracją, a porządek musi być…

Zmiana w partii koalicyjnej na najwyższym stanowisku to rzecz niezwykle rzadka w demokratycznym świecie. A może nawet niebywale niespotykana? No, jeszcze można zrozumieć jakieś wypadki losowe, sprawy osobiste, rezygnację czy skandal. Ale tak, w normalnych wyborach? Dziwne…

Zmiana władz w partii, podobnie jak w przedsiębiorstwie, odbywa się wtedy, kiedy coś idzie nie tak. No to co idzie nie tak w PSLu? Czytaj więcej…