Łatwiej jest umrzeć za ideę, niż poświęcić się dla prawdziwych wartości

Refren jednej z piękniejszych piosenek mojej młodości kończy się słowami „albo na dnie z honorem lec”. To nasza, polska tradycja. Nawet świętujemy chętniej porażki, niż sukcesy. Przypomina się scena końcowa z filmu Grek Zorba – jaka piękna katastrofa.

Dwa dni temu trzej byli prezydenci oraz 11 wybitnych osobowości i osobistości świata nauki, kultury, społeczeństwa obywatelskiego opublikowali list otwarty „Wspólnie do Senatu”. Stał się on istotną osią politycznej dyskusji w przestrzeni publicznej. Sygnatariusze listu zostali zaatakowani wspólnie przez przedstawicieli „dobrej zmiany” i tych, którzy postanowili zaistnieć w najbliższych wyborach bez względu na wynik. czytaj więcej…

Budujcie arkę przed potopem

Przyjaciel alarmuje – dlaczego piszesz ciągle o sprawach tak odległych, używasz wielkich kwantyfikatorów, odcinasz się od ludzi, od bieżących wydarzeń. Tak nie zawładniesz zbiorową wyobraźnią. Dlaczego nie odpowiesz na ważne dzisiaj pytania?

Po co akurat teraz ten obywatelski projekt [Ratujmy kobiety]?
Po co [Paweł] Kasprzak lansuje ideę prawyborów?
Jak ma się odnaleźć opozycja uliczna wobec całkowitej dewaluacji opozycji parlamentarnej? czytaj więcej…