Europa, Parada Schumana, Marsz Wolności

Szanowni Państwo, są sprawy ważne i ważniejsze. Są też te absolutnie najważniejsze. W 14 lat po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej nikt nie może zaprzeczyć, że wykonaliśmy dzięki uczestnictwu w tej wspólnocie wielki skok cywilizacyjny. Nie tylko przez pozyskane fundusze ale również dzięki kontaktom z innymi społeczeństwami, z nowoczesnymi technologiami, z kulturą i cywilizacją najlepiej rozwiniętych państw świata. Nasze członkostwo w tym elitarnym klubie to najwyższa racja stanu. Czy jest tu miejsce na osobiste animozje czy pielęgnowanie uraz? Albo na załatwianie prywatnych porachunków? Czytaj więcej…

Jak PiS wygra wybory

Żeby wygrać, trzeba poznać zasady gry. I dobrze je wykorzystać. Partia uczyła się tego przez 8 lat dogłębnie i na własnej skórze. Nie po to, żeby teraz oddać rządy.

Mi się wydaje, że wygra drużyna, która strzeli więcej bramek.

Pamiętacie Kazimierza Górskiego? On umiał wygrywać. A epitafium ofiary wypadku drogowego pamiętacie?

Tu leży ten, który miał pierwszeństwo.

Czytaj więcej…

Niech Pan spojrzy, jaką mamy narrację!

Nie przestaje mnie inspirować Wojciech Młynarski. Pierwszy wywiad, jaki przeprowadziłem w życiu, przeprowadzałem właśnie z nim. Zakładaliśmy gazetkę lokalną pod tytułem „Róbmy swoje”. Dzisiaj chciałbym nawiązać do Sytuacji (wykonanie mistrza oraz tekst do Państwa dyspozycji). Utwór niezwykle aktualny. Tyle, że dzisiaj to nie sytuacja nas determinuje a narracja.

Narracja to powszechne przekonanie, że niezależnie od rzeczywistości, dowodów i ogólnie prawdy Czytaj więcej…

Ja cię uczyć każę czyli programowy hejt

Wiele osób ostatnio czuje się w obowiązku skomentować moją sytuację, moje wypowiedzi, moją postawę. Chociaż mnie nigdy nie pociągało grzebanie się w cudzych sprawach, to rozumiem, że niektórzy mają tak nudne swoje życie, że muszą się zajmować cudzym. Mógłbym zrozumieć, gdyby komentowali, oceniali czy dyskutowali. Jak widzowie, którzy przed ekranem komentują to, co na ekranie widzą. Przyzwyczaiłem się, że nie mam prawa do prywatności.

Ale pojawia się od wielu miesięcy coś, co w skrócie można by określić jako próby wychowania mnie. Czytaj więcej…

Stawiam na egoizm i wyrachowanie!

O egoizmie pisałem już wcześniej. To oczywiste, ale warto przypomnieć, że do wyborów nie idziemy po to, żeby nagrodzić lub wychować polityków, ale po to, żeby zadecydować o naszej własnej przyszłości. A wyrachowanie? To nieodłączny sojusznik egoizmu. Chcemy zadecydować o własnej przyszłości… no dobrze. Czyli co chcemy osiągnąć? I jak to osiągnąć?

Pomyślmy… Czy kiedy jest kumulacja w lotku, to jesteśmy gotowi wykupić wiele zakładów, żeby zwiększyć swoje szanse? A kiedy widzimy ostrzeżenie o fotoradarze, to zwalniamy, żeby się nie narażać? Dobrze, wiadomo, że każdy stara się pomóc szczęściu, kształtować swój los, zabiega o lepsze jutro. To naturalne i zrozumiałe. Czytaj więcej…

5 lat rządów Tuska. Czyja to wina?

Wydaje się, że żyjemy w kraju demokracji parlamentarnej. Wybieramy swoich przedstawicieli, głosujemy na partie, mamy wpływ na to, kto nami rządzi. Wpływ? Możemy wybierać z tych, którzy się zgłoszą do wyścigu. Często jeszcze uzależniamy swój wybór od tego, kto ma szansę. Nie chcemy marnować swojego głosu. W dojrzałych demokracjach parlamentarnych układ partyjny jest w miarę ustabilizowany. U nas, mimo betonującej scenę partyjną ustawy o partiach politycznych, nadal pojawiają się nowe pomysły, nowe siły, nowe grupy, które chciałyby Czytaj więcej…

Czy da się zadowolić wiecznie niezadowolonych?

Od kilku tygodni mówi się o przedłużonych urlopach rodzicielskich czy rodzinnych. Dzisiaj rząd przyjął projekt, była konferencja, były pytania i dyskusje. I wracają komentarze. Że kobiety będą miały utrudniony powrót do pracy, Że to nie pomoże i że to tylko wzmocni dyskryminację. I znowu moje zdziwienie Czytaj więcej…