Jaką wartość ma totem?

Na pewno ten totem na zdjęciu powyżej, jako dzieło sztuki ludowej rdzennych mieszkańców Ameryki jest bardzo cenny. My wszelako mamy na co dzień mamy do czynienia z różnymi totemami – dzisiaj nazywa się je markami, znakami graficznymi, czasem sztandarami. Pod jakim sztandarem idę? Czy to najważniejsze? Dla mnie znacznie ważniejsze jest – w jakiej sprawie.

Nikomu nie trzeba chyba dzisiaj przypominać sceny debaty politycznej z kultowego już filmu Dzień świra. Moja racja jest mojsza. A moja racja jest najmojsza. Czytaj więcej…

Kto lubi fanatyków?

Czy warto umrzeć za swoje poglądy i możliwość ich głoszenia? Być może. Na pewno nie wolno się wyrzec wewnętrznej uczciwości ani odrzucić dyskusji na ważne tematy. Jednak, żeby dyskutować, konieczna jest gotowość do słuchania, analizowania i korzystania z nowo uzyskanej wiedzy. A korzystanie z wiedzy i poznania to zmiana. Czytaj więcej…

Zostanę płatnym agentem

Kiedy pierwszy raz po 19 listopada 2015 zostałem zaproszony do telewizji zapytano mnie, jak mnie przedstawić. Powiedziałem, że jestem wysłannikiem KOD-u. Potem wielokrotnie mówiłem, że jestem wysłannikiem. Bo nim byłem. Wysłannikiem ludzi, którzy myśleli podobnie jak ja i chcieli, żebym mówił w ich imieniu.

Potem były funkcje, potem przestały być. Nadal byłem wysłannikiem. W międzyczasie pojawił się hejt. Najpierw ze strony władzy i posłusznych jej mediów. Później również ze strony zawistnych współpracowników. A także mediów, które co prawda władzy nie popierają, ale chętnie pożywią się sensacją. Ściągnąć kogoś z drabinki – to się dobrze sprzedaje. Poza tym – kiedy ktoś odbiera tym mediom wyłączność na przemawianie do „ciemnego ludu” – bronią się. Czytaj więcej…