Skoro jest tak źle, to dlaczego jest tak dobrze?

Pisałem wcześniej o tym, jakie mamy doświadczenia i co do nas trafia. Teraz może chwilkę o tym, co z tego wynika.

Doceniamy cierpienie i umęczenie. Nie rozumiemy sukcesów. Wierzymy w ciężką pracę a nie w zorganizowane dążenie do celu. Bardziej do nas przemawiają krew i pot, niż piękne budowle i konstrukcje. Czytaj więcej…

Jak żyć, Panie Prezydencie?

Czasy są ciekawe. Spodziewamy się zmiany. Zaczynamy się gubić. Myśleć bez sensu, mówić bez sensu, działać bez sensu. Intuicja, spontaniczne reakcje czy odruchy zawodzą nas, prowadzą na manowce. Jak się odnaleźć? Jak zmienić przyszłość? Żeby wartości były w sercach i głowach, a nie na sztandarach, na ścianach, czy na głowniach bejsbolowych kijów? Czytaj więcej…

Prawda was wyzwoli, czy rzuci kłody pod nogi?

Znamy tę prostą formułkę chociażby z filmów. Najczęściej są to dramaty sądowe.

Ślubuję mówić prawdę, całą prawdę i tylko prawdę.

Jeżeli chcemy coś w życiu osiągnąć musimy współpracować z innymi ludźmi. Poza zupełnie wyjątkowymi dziedzinami życia (jak np. sztuka) jednostka nie jest w stanie zrobić czegoś wyjątkowego, nowego, specjalnego. Najczęściej potrzebne są całe zespoły z podzielonymi rolami i zróżnicowanymi kompetencjami. Ale nawet w sprawach prostych i oczywistych, jak inicjatywa społeczna w jakiejś jednej konkretnej sprawie (chociażby sprzeciw wobec przystąpienia do ACTA, żądanie ratyfikacji Czytaj więcej…