Skoro jest tak źle, to dlaczego jest tak dobrze?

Pisałem wcześniej o tym, jakie mamy doświadczenia i co do nas trafia. Teraz może chwilkę o tym, co z tego wynika.

Doceniamy cierpienie i umęczenie. Nie rozumiemy sukcesów. Wierzymy w ciężką pracę a nie w zorganizowane dążenie do celu. Bardziej do nas przemawiają krew i pot, niż piękne budowle i konstrukcje. Czytaj więcej…

Jak żyć, Panie Prezydencie?

Czasy są ciekawe. Spodziewamy się zmiany. Zaczynamy się gubić. Myśleć bez sensu, mówić bez sensu, działać bez sensu. Intuicja, spontaniczne reakcje czy odruchy zawodzą nas, prowadzą na manowce. Jak się odnaleźć? Jak zmienić przyszłość? Żeby wartości były w sercach i głowach, a nie na sztandarach, na ścianach, czy na głowniach bejsbolowych kijów? Czytaj więcej…

Na złość tacie zrobię w gacie!

Zbliżają się ważne wybory. Ich wynik może zmienić nasze życie w sposób radykalny na wiele lat. Są wśród wyborców tacy, którzy dokładnie wiedzą, jaka to będzie zmiana i właśnie takiej wyczekują. Ich prawo, nie będę ich przekonywał, chociaż nie rozumiem.

Jest też spora grupa wyborców, którzy bardzo chcieliby tej zmiany uniknąć. Bo dobrze im tak, jak jest, bo chcieliby zmiany, ale zupełnie innej, bo co prawda nie obchodzi ich specjalnie co się wokół dzieje, ale nie chcą, żeby to „wokół” zaczęło się interesować Czytaj więcej…

No i wszystko jasne. Czyli co jest obciachem?

We wcześniejszych wpisach próbowałem coś delikatnie sugerować i poddawać pod dyskusję. Szukałem porozumienia, wspólnej analizy, zastanowienia. Od wczoraj wiem, że niepotrzebnie. Zasady? Deklaracje? Intencje? Pozory? A co to jest? Do czego służy?

Wczoraj pan Prezydent ogłosił chęć zorganizowania referendum, które ma pomóc partii, z której się wywodzi, w wyborach parlamentarnych. Jednocześnie to referendum nie ma żadnego sensu, bo pytania nie mają wagi ustrojowej. Do tego są niekonkretne i w zasadzie nie wiadomo, co można by zrobić z odpowiedzią obywateli. No dobrze, ale nie o Czytaj więcej…

Alleluja i do przodu! Precz z prawdopośrodkizmem!

W poprzednich wpisach próbowałem szukać przyczyn. Co się stało? Skąd nagły zwrot? Skąd zaskakująca zmiana myślenia, dająca efekt w werdykcie wyborczym narodu. Dzisiaj chciałbym zaproponować sposób, żeby się wyrwać z narzuconej nam narracji. Narzuconej, bo łatwo trafiającej w nasze doświadczenia, wyuczone stereotypy i podświadome przekonania.

Wielu z nas, zmartwionych wynikiem ostatnich wyborów i przestraszonych perspektywą powtórki na jesieni Czytaj więcej…

Dlaczego nie chcemy tego wraku?

Rano 22 lipca 2007 roku w Vizille (w okolicach Grenoble), na tak zwanej drodze Napoleona, rozbił się polski autokar. Jechało nim 50 osób. 26 osób zginęło, pozostałe 24 osoby zostały poważnie ranne. Prezydent RP udał się na miejsce katastrofy po czym ogłosił trzydniową żałobę narodową. Prezydentowi towarzyszyli: wiceminister zdrowia, minister transportu oraz eurodeputowany – rzecznik prasowy i eurodeputowany rządzącej partii. Prezydent przyznał Ordery Zasługi RP i Krzyże Zasługi za udział w akcji ratowniczej i Czytaj więcej…

Co świętujemy 11 listopada i dlaczego?

Są takie szczególnie świąteczne miesiące w naszym kraju. W maju i w listopadzie mamy zawsze przynajmniej po jednym „długim weekendzie”. Tym razem nie będzie długiego weekendu niepodległościowego. Ale nie będzie świętowania w ciszy, rodzinnego, w podróży, jak w czwartek i piątek. W najbliższą niedzielę będzie naparzanka na ulicach stolicy. A może i w innych miastach? Kiedy w czasach stanu wojennego, idąc za modą chyba, nosiłem w klapie główkę marszałka Piłsudskiego, usłyszałem od bliskiej mi osoby, znacznie bardziej doświadczonej i o większej wiedzy historycznej i ogólnej, że za 50 lat młodzież będzie nosić główki generała Czytaj więcej…