Etniczna niech będzie muzyka

Jestem dzieckiem marca ‘68. Urodziłem się dokładnie 9 miesięcy później. Ale marzec wywarł też silne piętno na całej mojej rodzinie. Mój Tata był bodajże jedynym represjonowany pracownikiem naukowym na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, bo był ze studentami przez cały czas protestów i strajku. Brat mojej Mamy trafił na kilka miesięcy do karnej jednostki wojskowej. Czytaj więcej…

Jak robactwo spod kamienia…

Nie wiem, jak Wy, Drodzy Czytelnicy, ale ja jestem coraz bardziej przerażony. W ostatnich tygodniach, a już w ostatnich dniach szczególnie wyraziście, wypełza na światło dzienne robactwo, które do tej pory kryło się pod kamieniami, w norach wygrzebanych w ziemi, po kanalizacyjnych kanałach i w zbiornikach asenizacyjnych.

Ludzie (w ich głowach owo robactwo się lęgnie), którzy do tej pory uchodzili w pewnych kręgach za intelektualistów, dziennikarze, publicyści, politycy Czytaj więcej…

Niech żyje różnorodność!

W tych dniach spełniają się najczarniejsze sny w Polsce. Rządzący obudzili demony. Demony budzone przez rządzących wtedy, kiedy tracili grunt pod nogami. Ostatni raz uczynili tak Moczar i Gomułka w końcu lat 60-tych zeszłego stulecia. Dzisiaj budzą je Kaczyński, Żaryn, Brudziński i wielu innych. I jak wtedy, zatrudniają do czarnej roboty „uniesione słusznym gniewem masy ludowe”. Wtedy to był aktyw robotniczy. Dzisiaj to podobnie patriotyczni kibice, prawdziwi patrioci i wychwalający Hitlera pseudo-Polacy (Polak nie mógłby czcić pamięci Hitlera). Czytaj więcej…

Łapaj złodzieja!

No więc wiceminister sprawiedliwości zażądał postępowania w sprawie faszystów w Polsce. Należałoby się cieszyć. Ale czy to jest szczere wezwanie? Po obejrzeniu kilku zdjęć, które właśnie w internecie wypływają, można mieć wątpliwości. Pan wiceminister pojawia się na tych zdjęciach razem z jednym z głównych przedstawicieli środowisk, które teraz podobno chce zwalczać. Nie tylko on zresztą. Jego szef – sam minister – również.

Gdyby nie było strasznie, byłoby śmiesznie. Czytaj więcej…