Prokuratura, czyli?

Znowu spędziłem kilka godzin w budynkach Prokuratury Krajowej a dokładnie w Sądzie Dyscyplinarnym. O sprawie pisałem już 20 grudnia 2018 we wpisie – Pan prokurator ma rację… Kto przeczytał tamten wpis zrozumie, że dzisiejszy ciąg dalszy nie był całkiem zaskakujący. Chociaż to, że zaczynamy się przyzwyczajać, nie wróży zbyt dobrze. Bo chciałoby się krzyczeć ze złości, w wyrazie słusznego protestu.

Przypomnę, że sprawa dotyczy odwołania od sankcji dyscyplinarnych nałożonych na prokuratora, który śmiał wystąpić na demonstracji w obronie sądów w Legnicy. Zgodnie z definicją podaną przez Wikipedię, prokuratura to urząd państwowy powołany do stania na straży praworządności. Wielu zarzuca Wikipedii, że nie jest rzetelną encyklopedią. czytaj więcej…

Pan prokurator ma rację…

Pamiętacie? Śpiewano to od dziesiątek lat. Tak śpiewał Maciej Zembaty tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego w 1981 roku.

Od 29 lat zapomnieliśmy o tym utworze. Wydawało się, że się zdezaktualizował. No, w latach 2005-2007 czasem ktoś zanucił pod nosem. Dzisiaj… ten duch prześmiewczy przestaje licować z sytuacją. Okazuje się, że prokuratura może znacznie więcej. czytaj więcej…