Odpowiedzialność elit

Po moim ostatnim tekście Ciemny lud nie kupuje powstała wątpliwość, co to jest elita. Bo z jednej strony dzisiejsza władza jest elitą, jako rozumiejąca i docierająca do wyborców, a z drugiej nie jest, bo dzieli. I druga wątpliwość, to czy można chama nie nazywać chamem a ciemnego ludu ciemnym ludem. Czyż białe nie jest białym, a czarne czarnym?

Obie te kwestie oczywiście wychodzą daleko poza obszar obiektywizmu. Czytaj dalej…

Ciemny lud nie kupuje

Ciemny lud, wzorzec chama, Polacy są głupi… tak mówią Ci, którzy lubią o sobie mówić, że są elitą. Ja tego nie kupuję. Wiem, jestem ciemny. Wiem, jestem zapewne chamem. Wiem, jestem głupi. Ale też wiem, że kto nie lubi swojej pracy i ludzi, z którymi pracuje, nie osiągnie w tej pracy sukcesów.

Naukowiec czy niezależny obserwator nie może używać określeń wartościujących. Obiektywny osąd nie pozwala na określenia typu „cham”, „głupiec”, „ciemny”. Czytaj dalej…

Mam dziecko i nie zawaham się go użyć!

Dostałem na facebooku zaproszenie na wydarzenie. Założyciel sugerował już w nazwie wydarzenia, że należy wykonać lincz na sędzim, który wydał postanowienie o doprowadzeniu do aresztu samotnej matki dwójki dzieci. Im więcej szczegółów na temat zdarzenia poznawałem, tym bardziej podnosiły mi się brwi ze zdziwienia. Chcemy być państwem prawa. Na pewno nie jesteśmy społeczeństwem prawa. Czy społeczeństwo nie uznające prawa, nie liczące się z prawem może się spodziewać Czytaj dalej…

Jak wam leci? — zażartował Chruszczow. — Dobrze! — zażartowali kołchoźnicy…

To stary dowcip, z czasów głębokiej komuny. Pewnie wielu czytelników nie wie nawet, kto to był Nikita Chruszczow… U nas powtarzano to później również w wersji spolszczonej.

Pomożecie? — zażartował towarzysz Gierek.
Pomożemy! — zażartowali robotnicy.

Wtedy umieliśmy żartować. W ten sposób broniliśmy nasz rozum przed obłędem. Kto zbyt poważnie traktował siebie i swoich przeciwników lądował w szpitalu psychiatrycznym. Albo w ramach terapii albo Czytaj dalej…