Knajactwo

Wielki Językoznawca Jarosław Kaczyński odnajduje zaginione słowa i wypełnia je treścią. Tak stało się też ze słowem „knajacki”, które odżyło dzięki Umiłowanemu Przywódcy. Słońce Narodów nie poprzestało jednak na odgrzebaniu tego słowa, ale postanowiło nadać mu nowe znaczenia i nowy wymiar. Otóż nasza Lokomotywa Dziejów nie ograniczyła się do tradycyjnego znaczenia – chuligański, łobuzerski, rozrabiacki czy cwaniacki – dodała zupełnie nowy wymiar, który należałoby określić jako – bez honoru. Nawet bez tego honoru specyficznego, złodziejskiego. To będzie wkład Uniwersalnego Geniusza nie tylko w język polski ale i w historię światowej polityki. Czytaj więcej…