Ja cię uczyć każę czyli programowy hejt

Wiele osób ostatnio czuje się w obowiązku skomentować moją sytuację, moje wypowiedzi, moją postawę. Chociaż mnie nigdy nie pociągało grzebanie się w cudzych sprawach, to rozumiem, że niektórzy mają tak nudne swoje życie, że muszą się zajmować cudzym. Mógłbym zrozumieć, gdyby komentowali, oceniali czy dyskutowali. Jak widzowie, którzy przed ekranem komentują to, co na ekranie widzą. Przyzwyczaiłem się, że nie mam prawa do prywatności.

Ale pojawia się od wielu miesięcy coś, co w skrócie można by określić jako próby wychowania mnie. Czytaj więcej…