Bo między Bugiem a Odrą i Nysą…

— Nasza jest Polska tylko! Tylko my – Polacy! Jest tylko jedna racja! I ja! My ją mamy!
— Jedna jest racja, lecz ona jest przy nas!
— Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!

Od długiego czasu słuchając dyskusje i spory wśród tzw. działaczy ulicznych (celowo nie używam innych określeń, które zostały zaanektowane i opatrzone różnymi konotacjami) przeżywam bardzo silne odczucie déjà vu. Wszystko już było. W tym przypadku powtarzamy niemal słowo w słowo listę dialogową z zacytowanej powyżej debaty politycznej zaprezentowanej w Dniu Świra Marka Koterskiego.

Przypomina mi się też wierszyk autorstwa Ludwika Jerzego Kerna, który jakieś 40-50 lat temu usłyszałem od mojego Taty:

Bo między Bugiem a Odrą i Nysą
To najważniejsze z wszystkich my są.

Takie narzekania oczywiście również już nieraz słyszałem. Dlatego nie chcę dłużej narzekać, ale… czytaj więcej…

Brudna gra ze służbami w tle

Czasami nie można siedzieć cicho. I dzisiaj jest właśnie taki moment. Nie po raz pierwszy zresztą. Bo po raz kolejny można odnieść wrażenie, że się gdzieś zagubiliśmy. I że zaczynamy sami stosować to, z czym walczymy na skalę krajową.

Rządzący łamią nagminnie prawo, łamią konstytucję, uchwalają niekonstytucyjne ustawy. Wielki zryw obywatelski w końcu 2015 roku występował w obronie praworządności i porządku konstytucyjnego. Nie muszę przypominać haseł, które wtedy skandowaliśmy – wszyscy je pamiętają. czytaj więcej…